Reklama

W ucieczce przed sankcjami oligarchowie kupują apartamenty w Londynie

Zamożni Rosjanie i Ukraińcy w obawie przed sankcjami kupują w Londynie apartamenty w niespotykanej dotąd liczbie - wynika z badań przeprowadzonych przez Financial Times wśród londyńskich pośredników.

W efekcie analitycy JLL spodziewają się w tym roku napływu rosyjskiego kapitału w kwocie czterokrotnie przewyższającej wynik z 2013 roku. Wtedy Rosjanie wydali na tym rynku 180 mln funtów (równowartość ponad 900 mln złotych). Nie bez przyczyny szczególnie duże zainteresowanie możliwościami inwestowania kapitału, w celu jego ochrony przed sankcjami, jest widoczny od początku 2014 roku. Korzysta na tym między innymi londyński rynek nieruchomości.

Lokalni pośrednicy podkreślają, że nabywcy z Europy wschodniej unikają nabywania nieruchomości jako osoby fizyczne.

Reklama

W ten sposób nie są oni uwidocznieni z imienia i nazwiska w publicznie dostępnej ewidencji gruntów (Land Registry). W jaki sposób dokonują zakupów anonimowo? Wykorzystują w tym celu firmy. Wtedy w publicznie dostępnym rejestrze jako właściciel widnieje specjalnie stworzona do tego celu firma, a nie osoba, która w daną nieruchomość zainwestowała. Jeśli rzeczone firmy mają siedziby w Wielkiej Brytanii, władzom łatwiej jest uzyskać informacje o personaliach właścicieli.

To rozwiązanie nie pozwala więc uniknąć konsekwencji ewentualnych sankcji. Jak jednak informują londyńscy pośrednicy nabywcy ze Wschodu często do kupna nieruchomości wykorzystują firmy zarejestrowane poza granicami -w tym w rajach podatkowych.

Paradoksalnie nie muszą one gwarantować zachowania anonimowości, bo niektóre raje podatkowe bez większych problemów udzielają informacji o personaliach właścicieli przedsiębiorstw zarejestrowanych na ich terenie. Jak jednak czytamy na łamach Financial Times w USA co roku zakładanych jest aż 2 mln firm, w przypadku których gros nie podaje personaliów osób, które faktycznie będą nimi zarządzać.

Nabywcy ze wschodniej Europy szczególnie upodobali sobie duże domy położone przy Bishops Abenue w dzielnicy Highgate, w północnym Londynie. Powszechnie nazywa się tę część miasta aleją miliarderów.

wg Knight Frank aż 25 procent nieruchomości kupionych w ostatnim czasie w Londynie pozostaje niezamieszkanych.

NIERUCHOMOŚĆ TYGODNIA

Luksusowy apartament zajmujący 45 piętro w znanym londyńskim wieżowcu The Tower (181 metrów wysokości). Apartament składa się między innymi z 4 sypialni, sal bankietowych, 5 łazienek i reprezentacyjnego salonu, z którego można podziwiać panoramę miasta i Tamizę. Właściciel może też korzystać ze znajdującego się w budynku SPA, sal fitness, sal konferencyjnych i całodobowego concierge.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »