Reklama

Zostaniesz zapisany do programu emerytalnego?

Pracownicze Plany Kapitałowe mają zapewnić godną emeryturę, a jednocześnie zwiększyć poziom krajowych oszczędności. To nie jest eksperyment, ale model który już funkcjonuje na innych rynkach.

Podobne do PPK rozwiązania istnieją we wszystkich rozwiniętych krajach: od Niemiec, Holandii, Wielkiej Brytanii przez Skandynawię po Kanadę i Nową Zelandię.

Reklama

PPK ma być objętych 11,4 mln pracujących Polaków, którzy odprowadzają składki na ubezpieczenie społeczne. System jest prywatny i dobrowolny, więc każdy pracownik będzie miał możliwość wycofania się z tego programu. Jeżeli założymy, że 75 proc. zdecyduje się zostać, to daje to ponad 8 mln Polaków, którzy zaczną w sposób regularny oszczędzać. A chodzi o to, żeby wreszcie zaczął funkcjonować powszechny system dodatkowego oszczędzania. Marne wyniki dotyczące liczby uczestników w Pracowniczych Programach Emerytalnych (uczestnikami jest niecałe 400 tys. osób ), IKE czy IKZE pokazują, że potrzeba silniejszych bodźców.

Richard Thaler, ekonomista i tegoroczny laureat Nagrody Nobla sugeruje, że podjęcie oszczędzania na emeryturę powinno być łatwe, a najlepiej automatyczne. Domyślnym wyborem powinno być wpisanie się do programu oszczędzania na emeryturę, a wypisanie z oszczędzania powinno wymagać podjęcia przez pracownika działania. Badania potwierdzają kilkukrotnie wyższy procent uczestnictwa względem tych, którzy muszą się aktywnie zapisać.

Również polscy ekonomiści uważają, że to dobre podejście.

- Założenie jest takie, żeby jak największa grupa uczestniczyła w PPK i w tym kontekście zasada automatycznego zapisu z możliwością odstąpienia jest dobra, bo gdyby było odwrotnie, to efektywność w postaci odsetka osób kontynuujących uczestnictwo byłaby z pewnością mniejsza. Część osób nie zapisałaby się z braku chęci do podjęcia działań w tym kierunku, a część pewnie nawet nie dowiedziała się o takiej możliwości - tłumaczy Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista banku Millennium.

Przykłady z innych krajów, gdzie działają podobne programy emerytalne pokazują, że przy takim mechanizmie odsetek pozostających jest wysoki, np. w Wielkiej Brytanii rezygnują jedynie osoby, które mają krótki okres do emerytury lub bardzo młode, z niskim dochodem.

W Nowej Zelandii opuszczenie programu możliwe jest od dwóch do ośmiu tygodni od momentu włączenia do planu, natomiast w Wielkiej Brytanii w ciągu miesiąca. Niewiele osób jednak rezygnuje. W Wielkiej Brytanii w pierwszych sześciu miesiącach obowiązywania systemu "auto - enrolment" tylko 9 proc. uprawnionych skorzystało z tej możliwości. Pracownicy mogą się co prawda się wypisać (opcja opt-out), ale wymaga to aktywnego działania, a poza tym będą ponownie automatycznie zapisywani po upływie 3 lat lub w razie zmiany pracodawcy.

Ta konstrukcja jest podobna do tej, która ma być wprowadzona w Polsce czyli w programie partycypuje pracownik, pracodawca, a dorzuca się budżet (choć tu w formie ulg podatkowych). Ustawa wprowadzająca obowiązek zakładania przez pracodawców programów emerytalnych zaczęła obowiązywać na Wyspach od 2008 roku i są objęci nią wszyscy pracownicy w wieku 22-65 lat, także ci, którzy nie mają stałego kontraktu lub pracują na część etatu (składka rosła stopniowo w czasie).

W Holandii istnieją quasi obowiązkowe pracownicze programy emerytalne. Jeśli firma lub inny jej reprezentant taki jak związek zawodowy zdecyduje się na uczestnictwo w dodatkowym planie emerytalnym, rząd może zdecydować o obowiązku uczestnictwa dla całej branży. W Niemczech drugi filar tworzą nieobowiązkowe emerytury zawodowe poprzez zakładowe systemy emerytalne i to pracodawcy decydują o ich tworzeniu. Ponad 40 proc. firm zdecydowało się na taki krok, a objętych została połowa pracowników. Indywidualnie ustalana jest wysokość składki oraz to w jakiej części jest dzielona między pracownika i pracodawcę. Są one objęte zwolnieniami podatkowymi dla obu stron.

Na świecie najczęściej stosowane są zachęty podatkowe dwojakiego rodzaju: pierwsza polega na tym, że składka jest opodatkowana, natomiast zyski i wypłata bez podatku, a drugi model to zwolnienie z podatku składki i zysków, ale opodatkowanie wypłaty. Powszechnie uważa się, że stosowanie zachęt przy wpłacie jest znacznie skuteczniejsze, bo korzyści są widoczne dla uczestnika od razu. Taka konstrukcja dominuje w krajach OECD i jest zastosowana w Austrii, Kanadzie, Finlandii, Niemczech, Holandii, Norwegii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych.

Oszczędności zgromadzone w takich programach mają być przeznaczone na utrzymanie standardu życia na emeryturze, więc wprowadza się ograniczenia związane z wypłatą kapitału bez utraty korzyści podatkowych i bonusów.

Monika Krześniak-Sajewicz

Dowiedz się więcej na temat: PPK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »