Reklama

Co warto wiedzieć o flocie firmowej?

Firmowy samochód coraz częściej staje się nie tylko narzędziem pracy i środkiem transportu dla pracowników, ale również wizytówką przedsiębiorstwa. To także element budujący zaufanie klientów i kształtujący wizerunek firmy. Dlatego rozbudowując flotę, należy mieć na uwadze wszystkie te aspekty.

Jak wynika z raportu Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, przygotowanego przez firmę audytorsko-doradczą KPMG, w ciągu trzech kwartałów 2016 roku sprzedano w Polsce 303 tys. nowych samochodów osobowych, z czego 203,6 tys. nabyły przedsiębiorstwa. W stosunku do analogicznego okresu 2015 roku, przeznaczyły one większe budżety na rozbudowę swojej floty i zakupiły o 22,8 proc. więcej pojazdów. Najwięcej aut sprzedano z segmentu C (90 tys. sztuk), a na drugim miejscu uplasował się segment B (52,2 tys. sztuk). Te dane pokazują, że polskie firmy inwestują coraz większe kwoty w swoją flotę. Jednak zanim zacznie się ją odnawiać, warto przemyśleć kilka ważnych kwestii.

Jak kupować samochody firmowe?

Reklama

Wybór odpowiednich samochodów to jedna z najważniejszych decyzji w procesie budowania, rozbudowywania i odnawiania firmowej floty. Osoba, która podejmuje się tego zadania, musi wziąć pod uwagę bardzo wiele aspektów, rozważyć różne możliwości i przeanalizować potrzeby przedsiębiorstwa oraz jego potencjał. Z jednej strony ważna jest polityka samochodowa w firmie, uwzględniająca charakter jej działalności, który wyznacza także rodzaj zapotrzebowania na określoną klasę pojazdów. Z drugiej strony nie można zapominać o funkcjonalności floty firmowej i o przeznaczeniu poszczególnych jej aut. Część z nich będzie przede wszystkim narzędziami pracy, ale również wizytówkami przedsiębiorstwa, inne mają głównie podkreślać prestiż, a korzystać z nich będzie przeważnie kadra kierownicza. Nie można także zapominać, że auta osobowe w firmie pełnią czasami funkcje motywujące, należąc do beneficjów pozapłacowych. Wpływa to również w określony sposób na wybór odpowiednich modeli samochodów. Przedstawicielom handlowym i pracownikom, którzy często podróżują, przeważnie dedykuje się auta firmowe z segmentów B i C, natomiast dla menedżerów wybierane są najczęściej modele z segmentów C i D.

Kolejną kwestią, jaką powinniśmy rozważyć, są wydatki przeznaczone na eksploatację aut. Okazuje się, że największe koszty, obok amortyzacji (stanowiącej 33 proc. ogólnych wydatków na park samochodowy), ponosimy na paliwo (24 proc.). Właśnie w tym obszarze przedsiębiorcy najchętniej poszukują możliwości optymalizacji. Nic dziwnego, że polskie firmy stawiają coraz częściej na samochody hybrydowe. W 2015 roku sprzedano w Polsce już 5528 sztuk takich aut, czyli o 40 proc. więcej niż w 2014 roku.

- Od stycznia do września b.r. sprzedaliśmy 5562 naszych hybryd, czyli o 106 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2015 roku - mówi Robert Mularczyk, PR Manager Toyota Motor Poland. - Na napęd hybrydowy stawiają na przykład korporacje taksówkowe, towarzystwa ubezpieczeniowe, telekomy, a także firmy działające w wielu innych branżach. Dla pracowników głównie kupowane są modele Auris Hybrid i Yaris Hybrid. Dla menedżerów bardzo ciekawą propozycję stanowią Prius i RAV4 Hybrid - dodaje przedstawiciel japońskiego koncernu.

Osoba wybierająca modele do firmowej floty musi także rozważyć kwestię ich wartości rezydualnej.

Auto firmowe po okresie użytkowania

Polityka samochodowa w firmie powinna obejmować nie tylko kwestie związane z zakupem firmowych aut i ich eksploatacją. Musi ona także uwzględniać sposób postępowania z pojazdami po okresie ich użytkowania. Takie kompleksowe podejście do budowania parku samochodowego pozwoli nam na skuteczne podejmowanie optymalnych dla budżetu firmy decyzji na każdym etapie zarządzania flotą. Nabywając pojazd, dobrze jest od razu przygotowywać się do jego sprzedaży. Stąd właśnie problem wartości rezydualnej. Warto pamiętać, że nowe samochody tracą najwięcej na wartości w pierwszym roku ich użytkowania, potem spadek ich wartości nie jest już tak duży. Wartość rezydualna zależy od wielu czynników, takich jak wielkość przebiegu, historia auta, cena zakupu, model i marka. Badania Eurotaxu pokazują, że w czołówce modeli najmniej tracących na wartości są Toyota Auris, Corolla i Honda Accord.

Co robić z samochodami po okresie eksploatacji? Przede wszystkim można zorganizować przetarg wewnętrzny, w którym prawo pierwokupu przyznawane jest dotychczasowym ich użytkownikom, czyli pracownikom. Inne rozwiązanie to zbycie aut na rynku wtórnym i zaoferowanie ich zarówno klientom indywidualnym, jak i komisom samochodowym oraz dealerom. W przypadku sprzedaży dużej liczby pojazdów konieczne może się okazać zaangażowanie do tego wyspecjalizowanej firmy remarketingowej.

Budowanie firmowej floty jest procesem skomplikowanym, który musi uwzględniać wiele różnych aspektów. Warto pamiętać, że dobrze zorganizowany i sprawnie zarządzany park samochodowy pozwala na skuteczne optymalizowanie wydatków, bez obniżania potencjału firmy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »