Reklama

Koniec z korektą kosztów z niezapłaconych faktur - nieudany eksperyment na podatnikach

Z dniem 1 stycznia 2016 roku wejdą w życie przepisy prezydenckiej ustawy nowelizującej z dnia 5 sierpnia 2015 roku. Oprócz wprowadzenia do Ordynacji podatkowej zasady, zgodnie z którą wszelkie wątpliwości interpretacyjne prawa podatkowego powinny być rozstrzygane na korzyść podatnika.

Przedmiotowy akt prawny przewiduje również zmiany w zakresie ustaw o podatku dochodowym. Wraz z początkiem nowego roku uchylone zostaną przepisy nakładające na przedsiębiorców obowiązek dokonania korekty kosztów uzyskania przychodów w przypadku nieuregulowania w terminie faktur przez ich kontrahentów.

Przedmiotowe przepisy wprowadzone zostały do ustaw o podatku dochodowym przez ustawę z dnia 16 listopada 2012 roku o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce. W myśl art. 24d ustawy o PIT oraz art. 15b ustawy o CIT, w przypadku gdy podatnik zalicza do kosztów uzyskania przychodu kwotę wynikającą z faktury, która nie została uregulowana w terminie 30 dni od daty terminu płatności, po jego stronie powstaje obowiązek zmniejszenia kosztów uzyskania przychodów o nieuiszczoną przez kontrahenta kwotę wraz z upływem powyższego terminu. W przypadku natomiast, gdy termin płatności jest dłuższy niż 60 dni, obowiązek ten powstaje wraz z upływem 90 dni od chwili zaliczenia wydatku do kosztów podatkowych.

Reklama

Zgodnie z założeniami projektu ustawy z 2013 roku, omawiane regulacje prowadzić miały przede wszystkim do likwidacji zatorów płatniczych, jakie powstawać mogły po stronie przedsiębiorców z związku ze współpracą z nierzetelnymi kontrahentami. Omawiana powyżej konstrukcja stanowić miała swoisty kompromis pomiędzy dbałością o interes podatników, a zachowaniem zasady rozliczania memoriałowego przychodów z działalności gospodarczej. Rozwiązania mające w założeniu przyczynić się do poprawy sytuacji podatników, w praktyce przerodziły się jednak w uciążliwy obowiązek, wiążący się z koniecznością ponoszenia dodatkowych kosztów.

Ustawodawca przyznał się do błędu dwóch latach obowiązywania wadliwych regulacji. W uzasadnieniu projektu prezydenckiej ustawy nowelizacyjnej przeczytać możemy, iż: "Jak wskazuje Dziennik Gazeta Prawna w przeprowadzonym wśród 38 firm doradztwa podatkowego rankingu najbardziej uciążliwych przepisów podatkowych, które utrudniają rozliczenia osobom fizycznym i firmom, czołowe miejsca w zestawieniu złych przepisów podatkowych przypadły właśnie tzw. korekcie kosztów. Wskazuje się, że regulacje te skomplikowały system rozliczeń i zwiększyły obciążenia administracyjne w firmach, w szczególności w małych, gdzie wdrożenie dodatkowych rozwiązań technicznych zwiększyło koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Przepisy, które w założeniu miały pomóc najmniejszym i najsłabszym podmiotom na rynku, de facto im zaszkodziły. Ponadto, ze względu na to, że zagraniczne przedsiębiorstwa mające siedzibę poza Polską nie mają obowiązku respektowania polskich przepisów dotyczących tzw. korekty kosztów, wprowadzane regulacje w istocie dotyczą tylko polskich przedsiębiorców (firm będących podatnikami podatku dochodowego w Polsce)".

Ze względu na szkodliwe efekty omawianych przepisów, w ustawie z dnia 5 sierpnia 2015 roku postanowiono je uchylić. Przewidziano również przepis przejściowy, zgodnie z którym podatnicy, którzy na podstawie obecnie obowiązujących przepisów dokonali zmniejszenia kosztów uzyskania przychodów albo zwiększenia przychodów, będą mogli, po zapłaceniu zobowiązań kontrahentowi, zwiększyć koszty uzyskania przychodów. Przepisy art. 26d ustawy o PIT oraz 15b ustawy o CIT przestaną obowiązywać z dniem 1 stycznia 2016 roku.

To bardzo dobra wiadomość dla podatników. Przepisy te przyniosły zdecydowanie więcej negatywnych skutków niż korzyści. Ze zmiany szczególnie zadowoleni będę podatnicy posiadający tzw. produkcje w toku którzy mieli ogromny problem ze śledzeniem, które zakupione surowce zostały już wykorzystane w produkcji i z którymi ewentualnie opóźniają się z płatnościami. Duże problemy w praktyce sprawiało również definiowanie sformułowania "uregulowanie" użytego w tym przepisie. Organy podatkowe nie były zainteresowane jego szerokim definiowaniem i dopiero pod naciskiem sądów stopniowo zmieniały swoje podejście w tym zakresie.

Jarosław Włoch, Mateusz Oleksy

Departament Doradztwa Podatkowego Małopolskiego Instytutu Studiów Podatkowych w Krakowie

Artykuł ma charakter jedynie informacyjny i stanowi publikację zainspirowaną treścią artykułów prasowych, interpretacji organów podatkowych i orzeczeń sądów administracyjnych. Nie stanowi porady ani opinii podatkowej czy prawnej w rozumieniu art. 2 ust. 1 i art. 31 ustawy o doradztwie podatkowym (Dz. U. z 1996 r. Nr 102, poz. 475, ze zm.) i jest odzwierciedleniem poglądów wyrażanych przez autorów publikacji. Małopolski Instytut Studiów Podatkowych Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za ewentualne skutki podejmowanych decyzji na ich podstawie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »