Prezes Millennium: Polska ma największy potencjał rozwoju w regionie. Polacy są przedsiębiorczy, dobrze wykształceni i pracowici

Outsourcing usług i IT oraz produkcja to obszary, w których polska gospodarka będzie się rozwijać najprężniej w najbliższych latach. Stabilne otoczenie polityczne i wykształcona siła robocza zapewniają Polsce największy potencjał rozwoju spośród krajów Europy Środkowo-Wschodniej - ocenia Joao Bras Jorge, prezes Banku Millennium. Jego zdaniem Polacy są też wyjątkowo przedsiębiorczy.

- Cała Europa Środkowa i Wschodnia to obszar z bardzo dobrze wykształconą siłą roboczą, stabilnym otoczeniem i dużymi umiejętnościami w zakresie procesów, logistyki i możliwości przemysłowych. Polska na tym tle jest wyjątkowa - przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Joao Bras Jorge, prezes zarządu Banku Millennium.

Według niego, Polska ma największy potencjał spośród wszystkich krajów regionu. Wynika to nie tylko z rozmiaru i różnorodności gospodarki, lecz także jej charakterystyki. Choć dane statystyczne mogą wskazywać na szybszy rozwój innych krajów, np. Czech, to jednak Polska jest dla przedsiębiorców najbardziej obiecująca. Prezes Banku Millennium chwali przedsiębiorczość Polaków, która wyróżnia ich w regionie.

Reklama

Joao Bras Jorge uważa, że Polska wykonała w ciągu 25 lat największy postęp, bo przed transformacją ustrojową miała najgorsze warunki. Dużą rolę w rozwoju odegrał chłonny rynek wewnętrzny, dzięki któremu rozwinęły się firmy w różnych sektorach gospodarki.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

- To z kolei otwiera więcej szans na eksport i rozwój - przekonuje Joao Bras Jorge. - Wierzę, że region cały czas ma dużo do zaoferowania jako miejsce lokowania przemysłu, fabryk, które mogą mieć konkurencyjne koszty produkcji z uwagi na dobrą organizację i wykształconą siłę roboczą. Ponadto centra usług, centra back office i centra IT mają szansę na to, by trafiać do Polski. To są inwestycje, które mogą być międzynarodowe albo lokalne.

Dodaje jednak, że Polska to kraj atrakcyjny nie tylko dla przemysłu zagranicznego i usług outsourcingowych. Istnieje również potencjał rozwoju produkcji, w tym żywności przetworzonej, dóbr konsumenckich (np. mebli) oraz produktów IT.

Po 25 latach transformacji nie ma już wątpliwości, że proeuropejski kurs obrany przez Polskę był dobrym wyborem. Kraje, które zwróciły się na Wschód, są na nieporównywalnie niższym poziomie rozwoju. Gorzej powodzi się również krajom bałtyckim, które rozwijały się bardzo szybko do wybuchu kryzysu, ale potem odnotowały nawet kilkunastoprocentowe spadki PKB.

- Gdy otoczenie jest stabilne pod względem prawa, orientacji, realizacji obietnic i napływają inwestycje, to kraj się rozwija - ocenia prezes Banku Millennium. - Powodem takiego biegu spraw była bardzo pragmatyczna polityka gospodarcza prowadzona przez kilku ministrów finansów, którą zapoczątkował oczywiście profesor Balcerowicz.

Źródło informacji

Newseria Biznes
Dowiedz się więcej na temat: siła robocza | polska gospodarka | Bank Millennium
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »