Reklama

Rekrutacja online, jak wygląda w dobie pandemii?

Pandemia koronawirusa odcisnęła swój ślad na wielu branżach, w znacznym stopniu zmieniając sposób funkcjonowania ogromnej ilości firm. Z poważnymi zmianami musieli liczyć się także rekruterzy – jeśli dotychczas nie prowadzili rekrutacji online, to bardzo szybko musieli się na nią przestawić. A jeżeli to pojęcie już było im znane, to w okresie pandemii z pewnością poznali je na nowo. Jakie zmiany zaszły w procesie prowadzenia rekrutacji w sieci?

Rekrutacja przez Internet przed pandemią

O rekrutacji przez Internet, a przynajmniej wielu jej elementach, mówi się nie od dzisiaj. Jeszcze przed wybuchem światowej pandemii koronawirusa wiele czynności związanych z poszukiwaniem kandydatów do pracy rekruterzy wykonywali właśnie online. To przede wszystkim:

Reklama

●       planowanie przebiegu rekrutacji w systemach ATS,

●       zamieszczanie ogłoszeń na portalach ogłoszeniowych (lokalnych i dedykowanych rynkowi pracy),

●       poszukiwanie pracowników przez social media: publikowanie informacji o wolnych stanowiskach w grupach społecznościowych, na fanpejdżach firm, portalach typu LinkedIn,

●       prowadzenie e-testów rekrutacyjnych,

●       zbieranie aplikacji kandydatów,

●       pierwszy kontakt z kandydatami: odpowiedź na wiadomości w sprawie ogłoszeń na dedykowanych portalach lub wysyłka mejli.

Szereg obopólnych zalet związanych z prowadzeniem rekrutacji przez Internet szybko ją spopularyzował. Rekruterzy mają dostęp do znacznie większej liczby osób poszukujących pracy, dzięki mediom społecznościowym mogą wystawiać ogłoszenia za darmo, a systemom ATS - zautomatyzować wiele dotychczasowych procesów, począwszy od weryfikacji aplikacji kandydatów, a skończywszy na umawianiu spotkań czy wykonywaniu raportów. Kandydaci z kolei mogą poszukiwać pracy z poziomu kanapy czy jadąc autobusem, nie muszą drukować lub pisać ręcznie CV i listów motywacyjnych oraz chodzić po okolicznych firmach, pytając, czy akurat poszukują pracowników.

-Nasz system pozwala przeprowadzić cały proces rekrutacji online. Od zgłoszenia potrzeby rekrutacyjnej przez menedżera, przez publikację ogłoszeń na portalach i w social media, po selekcję, spotkania z kandydatami, aż do zatrudnienia i raportowania tego procesu, wszystko całkowicie zdalnie - mówi Krzysztof Ogniewski, CEO w Elevatosoftware.com, platformy rekrutacji online. -Oczywiście, w obecnej sytuacji spowodowanej pandemią, spotkania odbywają się w większości w Internecie. Dlatego warto zwrócić uwagę na zintegrowane z naszą usługą rozwiązanie do telekonferencji. Nie musisz instalować Zooma czy innego komunikatora, bo ten już jest w panelu. Generator umów na podstawie szablonów, czy automatyczne maile do kandydatów w momencie zmiany etapu rekrutacji, też ułatwiają rekrutację w tych trudnych czasach - dodaje Ogniewski.

Rekrutacja online w dobie pandemii

Pandemia nie tylko nie osłabiła popularności internetowej rekrutacji, ale przeciwnie, znacznie ją wzmocniła i rozszerzyła jej zasięg. E-rekrutacja odnosi się dziś nie tylko do etapu poszukiwania kandydatów i ich selekcji, ale także odbywania rozmów kwalifikacyjnych. W jaki sposób najczęściej mają miejsce spotkania rekrutacyjne podczas pandemii?

●       Video-chat - na spopularyzowanie aplikacji typu Skype czy Zoom ogromny wpływ miał lockdown i przeniesienie zajęć szkolnych do domów. Wszyscy rodzice i ci bardziej, i mniej techniczni, dzięki swoim pociechom poznali możliwość prowadzenia zajęć przy pomocy kamer internetowych. Studenci, jeśli nie korzystali z nich wcześniej, to z pewnością nauczyli się dzięki zdalnym wykładom. A ci, którzy ani nie studiują, ani nie mają dzieci, prawdopodobnie usłyszeli o Zoomie od swoich znajomych. Dzięki temu rekruterzy mogą bez wahania zapraszać kandydatów do pracy na spotkania ekran w ekran - istnieje bowiem ogromne prawdopodobieństwo, że nie będą mieli kłopotu z obsługą aplikacji. Co więcej, to doskonały sposób na weryfikację umiejętności obsługi komputera, istotnej w wielu branżach.

●       Czat pisany - Messenger czy WhatsApp są dziś bardzo popularnymi "narzędziami rekrutacyjnymi". Umożliwiają zarówno przeprowadzenie wstępnej, jak i właściwej rozmowy kwalifikacyjnej. Co więcej, w tym samym czacie rekruter może przekazać kandydatowi informację zwrotną; oczywiście zakładając, że nie zrobi tego telefonicznie. Dzięki temu wszystkie informacje znajdują się w jednym miejscu.

●       Telefon - telefoniczne rozmowy kwalifikacyjne, choć tak jak czat pisany nie dają możliwości zobaczenia kandydata, to umożliwią przynajmniej jego usłyszenie.

Rekrutacja online z całą pewnością na skutek pandemii stała się procesem powszechnie znanym. Jeśli wypadałoby mówić o jakichkolwiek zaletach obostrzeń, to popularyzacja e-rekrutacji z pewnością byłaby jedną z nich - pozwala w znacznym stopniu zaoszczędzić czas zarówno rekrutera, jak i firmy poszukującej pracowników oraz samych osób poszukujących pracy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »