Reklama

Zarzuty wobec szefa Samsung Electronics

Lee Kun-hee, szef Samsung Electronics został uznany za osobę podejrzaną o korzystanie z rachunków bankowych prowadzonych na cudze dane. Wartość rachunków oszacowana została na 368 mln dolarów - podał w czwartek Reuters.

Zarzuty zostały przedstawiane przez południowokoreańską policję.

Reklama

Samsung odmówił komentarza w sprawie tych doniesień.

Lee był podejrzewany o uchylanie się od płacenia podatków - podał Reuters.

- - - - -

27 grudnia ub.roku informowaliśmy: Prokuratura chce 12 lat więzienia dla wiceszefa Samsunga

Południowokoreańska prokuratura zażądała w środę podczas rozprawy apelacyjnej kary 12 lat więzienia dla wiceprezesa firmy Samsung Li Dze Jonga (ang. Lee Jae-yonga), skazanego w pierwszej instancji na pięć lat pozbawienia wolności za łapownictwo.

W sierpniu sąd niższej instancji w Seulu uznał, że Li płacił łapówki, oczekując przychylności prezydent Park Geun Hie. Został też skazany za ukrywanie aktywów za granicą, defraudację i krzywoprzysięstwo. Od wyroku odwołała się zarówno prokuratura, domagająca się surowszej kary, jak i obrona przedsiębiorcy, utrzymującego, że jest niewinny.

Według południowokoreańskiej agencji Yonhap, sąd wyższej instancji wyda wyrok 5 lutego. Jeśli strony odwołają się i od tej decyzji, sprawa trafi do Sądu Najwyższego, który wyda ostateczne orzeczenie.

Akt oskarżenia zarzucał Li przekazanie łapówek wysokości w przeliczeniu 38 mln USD organizacjom wspieranym przez Czoi Sun Sil, bliską przyjaciółkę Park, w zamian za pomoc rządu w fuzji przedsiębiorstw w 2015 roku, która umocniła jego kontrolę nad koncernem.

49-letni Li (znany w kręgach biznesu także jako Jay Y. Lee), wnuk założyciela Samsunga, jest formalnie wiceprezesem Samsung Electronics, ale w praktyce kieruje koncernem, ponieważ jego ojciec, szef rady dyrektorów Samsunga Lu Kun Hi, od 2014 roku jest w szpitalu po zawale serca i nie kieruje firmą.

Park Geun Hie nie sprawuje urzędu od 9 grudnia 2016 roku, kiedy to parlament opowiedział się za jej odsunięciem od władzy w związku z oskarżeniami o płatną protekcję i korupcję. Zarzuca się jej nadużycie konstytucyjnych uprawnień poprzez zmowę z Czoi Sun Sil, która jest oskarżona o wywieranie nacisków na duże przedsiębiorstwa, by wpłacały pieniądze do fundacji wspierających inicjatywy polityczne prezydent. Czoi Sun Sil zarzucono próby wyłudzenia olbrzymich sum pieniędzy od czołowych koncernów południowokoreańskich, m.in. Samsunga. Park i Czoi odpowiadają przed sądem.

Pobierz darmowy: PIT 2017

Dowiedz się więcej na temat: szef | zarzuty | Reuters | samsung

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »