Reklama

Ceny ropy w dół, czekamy na OPEC

Ceny ropy na amerykańskiej giełdzie paliw spadają. Zapasy surowca w USA zmniejszyły się w ub. tygodniu o 4,4 mln baryłek - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na X na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 39,64 USD, niżej o 1,29 proc.

Reklama

Ropa Brent w dostawach na XI na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 41,80 USD za baryłkę, niżej o 0,97 proc.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 4,39 mln baryłek, czyli o 0,88 proc. do 496,05 mln baryłek - poinformował w środowym raporcie amerykański Departament Energii (DoE).

Rynek oczekiwał wzrostu zapasów o 2,07 mln baryłek. Zapasy benzyny spadły w tym czasie o 381 tys. baryłek, czyli o 0,16 proc. do 231,52 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły tymczasem o 3,46 mln baryłek, czyli o 1,97 proc. do 179,31 mln baryłek - podał DoE.

"Słaba konsumpcja ropy stanowi ryzyko dla cen tego surowca i wystawia notowania ropy w krótkiej perspektywie na trudne warunki" - ocenia Kim Kwangrae, analityk rynku towarowego w Samsung Futures Inc.

Inwestorzy z uwagą będą teraz śledzić doniesienia z zaplanowanego na czwartek posiedzenia Wspólnego Ministerialnego Komitetu Monitorującego OPEC+, w skład którego wchodzą 23 państwa.

Producenci ropy z sojuszu ocenią sytuację na rynkach paliw po tym, jak kraje OPEC+ zwiększyły dostawy swojego surowca od początku sierpnia o 760 tys. baryłek dziennie.

Grupa obniżyła swoje prognozy globalnego popytu na ropę w 2021 r. o 1,1 mln b/d - w obliczu słabnącego światowego popytu, któremu szkodzi odradzanie się pandemii koronawirusa, i oznak ożywienia podaży surowca przez amerykańskich producentów ropy z łupków.

Ropa Brent natychmiast

39,44 -2,17 -5,22% akt.: 28.10.2020, 16:30
  • Max 41,13
  • Min 39,30
  • Stopa zwrotu - 1T -3,88%
  • Stopa zwrotu - 1M -1,72%
  • Stopa zwrotu - 3M -6,46%
  • Stopa zwrotu - 6M 78,58%
  • Stopa zwrotu - 1R -33,67%
  • Stopa zwrotu - 2R -47,08%
Zobacz również: OLEJ KANADA ROPA CRUDE SOK POMARAŃCZOWY

Notowania miedzi na giełdzie LME w Londynie spadają w reakcji na komentarze szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Metal w kontraktach 3-miesięcznych jest wyceniany niżej o 1 proc. wobec 6.777,00 USD za tonę, notowanych na zakończenie poprzedniej sesji - podają maklerzy.

Na Comex w Nowym Jorku miedź traci 1,08 proc. do 3,0280 USD za funt.

Szef Fed Jerome Powell stwierdził w środę, że polityka Fedu pozostanie wysoce akomodacyjna do czasu, gdy ekspansja gospodarcza będzie dobrze rozwinięta, a także do chwili, gdy przez jakiś czas w USA będzie umiarkowany wzrost inflacji.

W ocenie Powella, połączone siły wsparcia fiskalnego i monetarnego mogą być konieczne do osiągnięcia powrotu gospodarki USA do stanu sprzed pandemii.

"Reakcja polityki fiskalnej przyniosła naprawdę pozytywne skutki, ale prawdopodobnie potrzebne będą dalsze" - wskazywał.

Komentarze Fed - po zakończeniu posiedzenia w środę - zostały przez rynek odebrane negatywnie, pomimo że Rezerwa Federalna zasygnalizowała, że nie podniesie stóp do 2023 roku.

"Komentarze Fed na temat perspektyw gospodarczych były stosunkowo pesymistyczne, poniżej oczekiwań rynkowych, i to uderzyło w zaufanie inwestorów" - mówi Jia Zheng, analityk Goldtrust Futures Co.

Na zakończenie poprzedniej sesji cena miedzi na LME wzrosła o 16 USD do 6.777,00 USD za tonę.

Dowiedz się więcej na temat: OPEC | rynek surowców

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »