Reklama

Emisja akcji WDB S.A. zakończona sukcesem

WDB S.A. - jeden z liderów wśród brokerów ubezpieczeniowych na Dolnym Śląsku - zakończył z sukcesem prywatną emisję akcji o wartości 1,1 mln złotych. Całość emisji została sprzedana w ciągu ok. dwóch tygodni, a popyt zgłaszany przez inwestorów znacznie przekraczał ilość oferowanych akcji. Debiut WDB S.A. na rynku NewConnect planowany jest na 30 lipca br. Funkcję oferującego pełnił Wrocławski Dom Maklerski S.A., Autoryzowanym Doradcą jest CEE Capital sp. z o.o.

WDB S.A. - jeden z liderów wśród brokerów ubezpieczeniowych na Dolnym Śląsku - zakończył z sukcesem prywatną emisję akcji o wartości 1,1 mln złotych. Całość emisji została sprzedana w ciągu ok. dwóch tygodni, a popyt zgłaszany przez inwestorów znacznie przekraczał ilość oferowanych akcji. Debiut WDB S.A. na rynku NewConnect planowany jest na 30 lipca br. Funkcję oferującego pełnił Wrocławski Dom Maklerski S.A., Autoryzowanym Doradcą jest CEE Capital sp. z o.o.

- Zainteresowanie inwestorów przerosło nasze oczekiwania, całość emisji sprzedaliśmy w ciągu niecałych dwóch tygodni. Było to pewnego rodzaju miłe zaskoczenie, biorąc pod uwagę niestabilną sytuację na rynkach finansowych w ostatnim okresie. Jednakże okazało się, że nasz model biznesu i potencjał wzrostu wyraźnie odróżnia WDB S.A. od innych podmiotów na rynku i może być atrakcyjny dla inwestorów. Teraz przystępujemy do finalnych prac związanych z debiutem, który planowany jest na 30 lipca podczas uroczystości NewConnect Convention 2010 - mówi Krzysztof Cichecki, prezes WDB S.A.

Reklama

Pozyskane pieniądze WDB chce przeznaczyć na rozwój wewnętrzny i zewnętrzny organizacji.

- Emisja akcji poprzedzająca wejście spółki na rynek NewConnect, miała na celu pozyskanie dodatkowych środków na rozwój WDB. Jest to element naszej strategii biznesowej, którą konsekwentnie realizujemy. Miesiąc temu firma została przekształcona w spółkę akcyjną, teraz zakończyliśmy subskrypcję akcji, a następnym krokiem jest wejście na NewConnect. Popyt rynku na nasze akcje stopniowo rósł. Jesteśmy pierwszą spółką z branży brokerskiej, która wejdzie na rynek alternatywny stąd emisji towarzyszyło spore zainteresowanie i ciekawość co do modelu biznesu. Środki, które pozyskaliśmy zostaną przeznaczone m.in. na inwestycje w kapitał ludzki. W przypadku firm usługowych o naszym profilu działalności to dobry zespół ludzki decyduje o generowanych wynikach. Planujemy także wzrost poprzez fuzje i przejęcia. Obecnie obserwujemy rynek i badamy konkurencję - mówi Krzysztof Cichecki.

Po pierwszych pięciu miesiącach br. WDB zanotował przychód na poziomie 670 tys. złotych.

- Branżę ubezpieczeń cechuje sezonowość: słabsza pierwsza połowa roku jest wyrównywana przez drugą. Większość naszych przychodów i zysków wypracowujemy od czerwca do grudnia. Na koniec 2010 r. prognozujemy 2,5 mln zł przychodów. Zaś zysk powinien być na poziomie ok. 0,5 mln złotych - tłumaczy Krzysztof Cichecki.

- - - - -

WDB S.A. jest jednym z liderów na rynku licencjonowanych brokerów ubezpieczeniowych na Dolnym Śląsku. Wśród oferowanych przez Spółkę usług są m.in.: analizy oraz audyty, dostarczanie odpowiednio dobranych programów ubezpieczeniowych wraz z ich bieżącą obsługą. WDB pośredniczy i negocjuje warunki ubezpieczeń dla swoich klientów. Szeroki wachlarz ubezpieczeń dotyczy przede wszystkim ubezpieczeń majątkowych i OC, komunikacyjnych, finansowych i gwarancji. WDB S.A. ma również bardzo dobre rozwiązania w zakresie ubezpieczeń osobowych i na życie. Spółka działa na podstawie zezwolenia nr 1490/07, wydanego przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Sprawdź bieżące informacje z rynku pierwotnego GPW

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »