Reklama

Esotiq & Henderson inwestuje w sieć, sprzedaż rośnie

Rozwój sieci sprzedaży, poprawa wyników oraz wprowadzenie na rynek nowej marki to efekty prac zarządu w pierwszych miesiącach 2015 r. Zarząd oczekuje, że coraz szersza oferta przyspieszy wzrost w kolejnych kwartałach.

Reklama

Skonsolidowane przychody Esotiq & Henderson w I kwartale tego roku wyniosły 24,6 mln zł wobec 23,3 mln zł w analogicznym okresie ubiegłego roku (+5,6 proc.). Wynik netto grupy w pierwszych trzech miesiącach tego roku wyniósł 191 tys. zł wobec 153 tys. zł rok wcześniej (+24,8 proc.). W pierwszym kwartale 2015 roku powierzchnia sieci salonów Esotiq z bielizną i kosmetykami wzrosła o 8 proc. r/r. Sprzedaż w sieci Esotiq przeliczeniu na metr wzrosła o 9,6 proc. proc. r/r.

Nie tylko bielizna

Reklama

Głównym celem grupy Esotiq & Henderson w tym roku jest wzrost sieci sprzedaży o 20 proc. W I kwartale spółka pracowała nad otwarciem kolejnych punktów Esotiq w Polsce i za granicą. Trwały też przygotowania do debiutu sieciowej marki odzieżowej Femestage Eva Minge, która powstała we współpracy z projektantką Ewą Minge.

W pierwszym kwartale 2015 r. do otwartych już salonów własnych Esotiq w Stuttgarcie dołączył trzeci - w Kaiserslautern. Ruszyła także sprzedaż internetowa w salonie Esotiq Germany. Do końca 2015 r. spółka zamierza zwiększyć łączną powierzchnię sprzedaży o około 3,5 tys. mkw poprzez otwarcie do 61 salonów, co da łączną liczbę 275 salonów na terenie kraju. W Niemczech Esotiq w tym roku planuje zwiększenie sieci maksymalnie do 10 salonów. Nowe placówki, w Polsce i za granicą, będą otwierane głównie na zasadach franczyzy.

- Operacyjnie i marketingowo w pierwszych trzech miesiącach tego roku koncentrowaliśmy się na rozwoju sieci Femestage Eva Minge i placówek w Niemczech. Kolekcje Femestage na ten i kolejne sezony były już gotowe, co wymagało inwestycji - mówi Adam Skrzypek, prezes Esotiq & Henderson.

Pierwsze salony Femestage Eva Minge zaczęły powstały w kwietniu. Teraz jest ich 6, po maju ma być 8. Cel na ten rok to 25 salonów Femestage Eva Minge.

- Oczekujemy, że nowa marka odzieżowa przyczyni się do przyspieszenia dynamiki sprzedaży w kolejnych kwartałach tego roku. W wynikach za I kwartał efektu Femestage jeszcze nie widać, ale koszty związane przygotowaniem sieciowej marki odzieżowej już ponosiliśmy. Stale rozwijamy też sieć salonów Esotiq, z bielizną i kosmetykami. Mamy rozpoznawalne marki, co daje nam mocne argumenty w negocjacjach z galeriami handlowymi. Kolejne punkty będą otwierane tam, gdzie otrzymamy dobre warunki. Tempo rozwoju sieci jest także uzależnione od efektów rozmów z franczyzobiorcami - dodaje Adam Skrzypek.

Licencja na modę

Esotiq i Henderson w I kwartale reorganizował także model biznesowy Eva Minge Design sp. z o.o., powiązanej wspólnym zarządem (E&H posiada w niej 50 proc. udziałów). Dom modowy Eva Minge Design ma zajmować się sprzedażą najbardziej prestiżowych kolekcji Eva Minge na świecie i sprzedażą licencji - Zależy nam na rozwoju biznesu modowego. Stąd plany rozszerzenia dostępności ekskluzywnych kolekcji w prestiżowych butikach na świecie. Wkrótce najnowsze kolekcje Ewy Minge pojawią się na najważniejszych pokazach mody na świecie, m.in. na lipcowym houte couture w Paryżu. W najwyższym segmencie będziemy bazować na sprzedaży licencji - mówi Adam Skrzypek.

Opr. KM

Dowiedz się więcej na temat: R.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »