Reklama

GPW: Kolejny dzień spadków na warszawskiej giełdzie - tracą akcje dużych spółek

Trwa wyprzedaż na warszawskiej giełdzie. Indeks WIG20 na otwarciu dzisiejszych notowań wyniósł 1858,40 pkt (spadek -0,51 proc.). Nastroje inwestorów pogarszały się z każdą chwilą i już po godzinie WIG20 tracił 2 proc.

Sprawdź bieżące notowania GPW na stronach BIZNES INTERIA.PL

Indeksowi największych spółek ciążyły najbardziej spadki notowań akcji dużych spółek. PKN Orlen po godz. 13 tracił ponad 4 proc. podobnie było z PZU.

Nie najlepsze nastroje panują także na innych europejskich parkietach. Wczesnym popołudniem niemiecki DAX tracił ok. 0,5 proc. Podobne straty notował francuski CAC. Zdaniem analityków spadki w Europie są pokłosiem wczorajszego stanowiska Europejskiego Banku Centralnego i wypowiedzi jego szefa Mario Draghiego.

Reklama

Spadki w Warszawie są - zdaniem analityków - powodowane polityczną sytuacją w kraju.

Mamy kulminację negatywnych czynników, zarówno zewnętrznych, jak i wewnątrz kraju. W ostatnim czasie nasz rynek nie zachwycał i wyglądał słabo. Co ważne, dobra sytuacja na giełdach zachodnich, w tym także na niemieckim DAX, powstrzymywały w pewnym stopniu spadki na GPW.

- Wczorajsza decyzja EBC nie zachwyciła rynków, chociaż luzowanie ilościowe zostało zwiększone i przedłużone, to jednak nie aż w tak dużym stopniu, jak zakładał rynek. Z tego też powodu dzisiaj giełdy zachodnie spadają. Jest to czynnik, który naszej giełdzie nie pomaga - komentuje dla Interii Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB.

Sprawdź bieżące notowania indeksów światowych na stronach BIZNES INTERIA.PL

O wiele ważniejsze są jednak wydarzenia krajowe. - Od kilku tygodni polskim indeksom ciążą czynniki lokalne, głównie natury politycznej. Kolejne szczegóły odnośnie do podatku bankowego (który obejmie także ubezpieczycieli), wykorzystania zasobów spółek energetycznych, zmiany kadrowe - wszystko ma wpływ na przecenę polskich blue chipów wchodzących w skład indeksu WIG20 - podkreśla Kwiecień.

- Blue chipy osuwają się coraz niżej - komentuje Adrian Górniak z Domu Maklerskiego BDM SA. - Warszawski parkiet cały czas nie może sobie poradzić z klimatem politycznym. Patrząc na nasz rodzimą giełdę trudno dostrzec jakiekolwiek pozytywy - wydaje się, że zagraniczni inwestorzy opuszczają w pośpiechu "warszawski okręt". Wsparcia na WIG20 możemy się dopatrywać w okolicy 1800 pkt. i zapewne w tę stronę będą dziś podążać - przewiduje Adrian Górniak z DM BDM.

GPW w br. stracił już prawie 590 punktów, co stanowi spadek o 24,40 proc. w skali roku.

bb, js

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »