Reklama

ING podniósł cenę docelową akcji Comarchu

Analitycy ING Securities w raporcie z 25 stycznia podwyższyli cenę docelową akcji Comarchu do 104,5 zł z 77,5 zł poprzednio, podnosząc rekomendację dla spółki do "kupuj" z "trzymaj".

Raport sporządzono przy kursie Comarchu na poziomie 90,2 zł, a we wtorek o godz. 11.20 za akcje spółki płacono 90,4 zł.

"Spodziewamy się, że Comarch opublikuje przyzwoite wyniki finansowe za IV kw. 2010 r., dobijając do wysokiej bazy z IV kw. 2009 r. Oczekujemy, że SoftM odnotuje 9,1 mln euro przychodów, co oznacza spadek o 9 proc. r/r, z powodu przesunięć w podpisaniu kontraktów na oprogramowanie. Prognozujemy przychody grupy Comarch na poziomie 252,7 mln zł, co oznacza wzrost o 8,4 proc. r/r, dzięki krajowym kontraktom sprzętowym" - napisano w raporcie.

Reklama

"Z powodu mniej korzystnej struktury sprzedaży, spodziewamy się, że marża brutto na sprzedaży grupy obniży się z 27,1 proc. w IV kw. 2009 r. do 25,8 proc. w IV kw. 2010 r. Oczekujemy EBITu w IV kw. 2010 r. na poziomie 26,8 mln zł, co oznacza wzrost o 2,5 proc. r/r w ujęciu raportowanym, i 5 proc. w ujęciu skorygowanym r/r. Uwzględniając neutralny wpływ z działalności finansowej, aktywa podatkowe i niskie mniejszości, oczekujemy zysku netto na poziomie 28,5 mln zł, co oznacza wzrost o 3 proc. r/r w ujęciu raportowanym i wzrost o 40 proc. r/r w ujęciu skorygowanym, z powodu różnych jednorazowych zdarzeń na podatku w IV kw. 2009 r." - dodano.

Analitycy ING Securities prognozują wzrost zysku netto Comarchu w 2011 r. do 46 mln zł z 41 mln zł prognozowanych na 2010 r

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »