KGHM: Zasoby nowych koncesji mogą wynieść 20 mln t miedzi

KGHM otrzymał koncesje eksploracyjne na obszar Bytom Odrzański i Kulów-Luboszyce. Tamtejsze zasoby miedzi mogą wynosić nawet 20 milionów ton - ocenia prezes KGHM Marcin Chludziński. Spółka, korzystając z wysokich cen czerwonego metalu, planuje jednocześnie sprzedaż dwóch małych kopalni zagranicznych: Franke w Chile i Carlota w USA.

- Mamy bardzo dobrą wiadomość. Otrzymaliśmy koncesje na obszarach sąsiadujących z naszymi koncesjami. Będziemy chcieli rozpoznać tamtejsze złoża. Jeśli potwierdzą się założenia, może się okazać, że jest tu nawet 20 milionów ton miedzi. To największe potencjalnie złoże w Europie, włącznie z tym, którym już teraz dysponujemy - powiedział Chludziński. Na razie będzie prowadzone rozpoznanie terenu. Gdy tylko uda się potwierdzić założenia, spółka bez zwłoki przystąpi do inwestycji.

Przedstawiciele firmy nie chcieli mówić o spodziewanych nakładach inwestycyjnych na nowych koncesjach. Adam Bugajczuk, wiceprezes ds. rozwoju, zapewniał, że nie będą to tak duże kwoty jak w przypadku budowy nowej kopalni w związku z tym, że leżą bezpośrednio obok koncesji posiadanych już przez koncern. - Wydatki nie będą więc aż tak duże, będziemy rozbudować infrastrukturę, którą już posiadamy - poinformował.

Reklama

Spółka kontynuuje też prace nad porządkowaniem pozostałych aktywów. Planowana jest sprzedaż dwóch mniejszych kopalni, Carlota w USA i Franke w Chile. Wysoka cena miedzi to dobry moment na taki ruch. Jak zaznacza prezes, aktywa te są niedopasowane do portfela spółki. Rozesłane zostały już materiały informacyjne do firm potencjalnie zainteresowanych nabyciem podmiotów. Więcej informacji na ten temat ma zostać przekazanych przy okazji publikacji raportu półrocznego.

Przedstawiciele firmy pytani byli też o ewentualne akwizycje podmiotów produkujących inne metale niezbędne do przeprowadzenia zielonej transformacji. Z odpowiedzi prezesa wynika, że taki kierunek jest słuszny, ale nie na ten moment. - Akwizycje owszem, ale czy górka cenowa to najlepszy moment na zakupy? Mamy najwyższe ceny metali, a to oznacza kupowanie projektów po bardzo wysokich cenach. Trzeba może poczekać na inne czasy - powiedział Chludziński.

Korzystne otoczenie makroekonomiczne, rosnący popyt na miedź i zwyżkujące ceny metalu poprawiły też efektywność kopalni Sierra Gorda w Chile. Wynik EBITDA tego zakładu wzrósł w pierwszym kwartale ponad sześciokrotnie, do 643 mln zł (w przeliczeniu na udziały KGHM). - Sierra Gorda weszła w dobre warunki makroekonomiczne ze stabilną produkcją na wysokim poziomie. Udało się to mimo pandemii. Mamy też do czynienia z uzyskiwaniem rudy o lepszych parametrach. To składa się na dobry wynik tych aktywów - powiedział Paweł Gruza, wiceprezes ds. aktywów zagranicznych.

Dodał, że w chilijskiej kopalni przeprowadzone zostały niskokosztowe działania optymalizacyjne, które przyniosły dobre efekty. - Mamy oczywiście rozeznane opcje rozwoju Sierra Gorda, ale w tym momencie istotnych kapitałowo inwestycji nie planujemy, co nie znaczy, że nie mamy przygotowanego zespołu ulepszeń pozwalającego nam zwiększać przerób dzienny - poinformował Gruza.

Tegoroczne inwestycje w firmie wyniosą około 3 mld zł. W pierwszych trzech miesiącach CAPEX wyniósł 447 mln zł, z czego aż 41 proc. środków trafiło na rozwój, 30 proc. to inwestycje odtworzeniowe, a 29 proc. - utrzymanie. - Kwota nie jest imponująca, ale pierwszy kwartał zawsze charakteryzował się niższą dynamiką wydatkowania środków. Inwestycje prowadzimy zgodnie z harmonogramem - podkreślał Bugajczuk. Zaznaczył, że kluczowy jest program udostępnienia złoża, który ma doprowadzić do wzrostu potencjału produkcyjnego koncernu.

Spółka cały czas rozwija też segment energetyczny. KGHM chce mieć do 2030 roku 50 proc. energii ze źródeł własnych, w tym odnawialnych. Prezes poinformował, że trwają rozmowy o ewentualnym zakupie gotowych projektów opartych o źródła zielonej energii. Niezależnie od tego koncern buduje własne farmy fotowoltaiczne. - Niektóre z nich zostaną rozpoczęte i zakończone w tym roku. Procesy inwestycyjne w przypadku fotowoltaiki przebiegają dość sprawnie - mówił Chludziński.

Zarząd KGHM zarekomendował przeznaczenie z zeszłorocznego zysku na dywidendę dla akcjonariuszy 300 mln zł, co daje 1,5 zł na akcję. Ostateczną decyzję w tej sprawie ma podjąć walne zgromadzenie akcjonariuszy. To pierwsza dywidenda spółki od 2017 roku.

KGHM

137,4000 -4,8500 -3,41% akt.: 19.07.2024, 17:51
  • Otwarcie 139,0000
  • Max 139,7500
  • Min 133,1000
  • Kurs odniesienia 142,2500
  • Suma wolumenu 1 101 513
  • Suma obrotów 149 634 787,90
  • Widełki dolne 125,1000
  • Widełki górne 152,9000
Zobacz również: BOGDANKA COALENERG ENEA

Monika Borkowska

 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: KGHM Polska Miedź SA | miedź
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »