Reklama

Komornik w Ursusie w interesie klientów PKO BP

Działający na wniosek PKO BP komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Lublinie dokonał zajęcia ruchomości Urususa obciążonych zastawami rejestrowymi.

PKO Bank Polski napisał w komunikacie, że "jest instytucją zaufania publicznego, zawsze stoi na straży środków powierzonych mu przez deponentów oraz chroni interesy swoich akcjonariuszy". - W sytuacji braku obsługi zadłużenia przez klientów, regulacje obowiązujące w sektorze zmuszają bank do podjęcia kroków w celu zabezpieczenia interesów banku - podkreślono.

Reklama

Przedmiotem zajęcia są zbiór rzeczy ruchomych przeznaczonych do przetworzenia, a także zapasy magazynowe znajdujące się w Lublinie. Kilka dni temu Ursus otrzymał od PKO BP wezwania do zapłaty należności, w tym należność główną w wysokości 10 mln zł i odsetki do 5 marca 2019 r. w kwocie 618 tys. zł. O żądaniu tym Ursus poinformował dopiero w środowym komunikacie.

Ursus ocenia, że PKO BP rozpoczął egzekucję z zabezpieczeń rzeczowych pomimo otwarcia 7 listopada 2018 r. przyspieszonego postępowania układowego wobec Ursus oraz pomimo prowadzonych przez spółkę z bankiem rozmów i negocjacji odnośnie spłaty zobowiązań. - Emitent podjął stosowne działania prawne zmierzające do zawieszenia postępowania egzekucyjnego oraz do uchylenia zajęć" - napisano w komunikacie Ursus.

- W szczególności, bank nie może akceptować sytuacji, w której przez wiele miesięcy zadłużenie jest nieobsługiwane, zapisy umowne są nierespektowane oraz podejmowane są działania ukierunkowane na uwolnienie ustanowionych zabezpieczeń - wbrew zapisom umownym oraz bez wiedzy i akceptacji ze strony banku - podkreślił PKO BP.

- Na każdym etapie bank rozmawia z dłużnikami i jest otwarty na propozycje, które muszą być akceptowalne dla wszystkich stron. Jeśli natomiast podejmowane przez wiele miesięcy przez bank działania restrukturyzacyjne okazują się bezskuteczne, klient nie reguluje swoich zobowiązań oraz nie realizuje wypracowanych rozwiązań, to bank nie ma innego wyjścia, jak złożenie wniosku egzekucyjnego i doprowadzenie do zajęcia komorniczego ruchomości oraz nieruchomości należących do dłużnika. Działania takie zawsze prowadzone są w zgodzie z obowiązującym prawem, np. w oparciu o nadaną przez sąd klauzulę wykonalności na notarialnym oświadczeniu dłużnika o poddaniu się egzekucji - dodano w komunikacie banku.

Akcje Ursusa straciły w czwartek na giełdzie 15,76 proc. i jedna kosztuje już 1,7 zł.

td / PAP

Dowiedz się więcej na temat: PKO BP SA | komornicy | ursus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »