Reklama

Kto manipulował giełdą?

Komisja Nadzoru Finansowego analizuje sposób realizacji zleceń, które w końcówce sesji z ubiegłego piątku na akcjach z WIG20 spowodowały duże wahania kursów - powiedział w piątek PAP Łukasz Dajnowicz z biura prasowego Urzędu KNF.

W końcówce sesji giełdowej z ubiegłego piątku pojawiły się duże zlecenia na akcje z WIG20, które spowodowały duże wahania kursów. Jak mówił na początku tygodnia Dajnowicz, Urząd KNF ustalił, że zlecenia pochodziły głównie od zagranicznej instytucji finansowej z Londynu.

Reklama

W ubiegły piątek warszawska giełda odnotowała najwyższe w swojej historii obroty na rynku akcji. Wyniosły one ponad 4 mld 396 mln zł. Poprzedni rekord został ustanowiony na sesji 21 grudnia 2007 r. i wynosił 4,141 mld zł.

Dajnowicz powiedział w piątek PAP, że Urząd KNF nie wyklucza manipulacji w końcówce sesji z ubiegłego piątku na akcjach z WIG20. Jednak - jak dodał - nie potwierdziła się teza, że giełdowe zdarzenie z ubiegłego piątku było świadomym działaniem zagranicznej instytucji finansowej z Londynu "w celu osiągnięcia korzyści na pozagiełdowym rynku transakcji pochodnych".

"W toku czynności sprawdzających zostały natomiast zidentyfikowane inne okoliczności, które są związane z postępowaniem podmiotów nadzorowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Będą one wyjaśniane w bezpośrednich kontaktach w trybie nadzorczym" - podkreślił Dajnowicz.

Dodał, że obecnie Urząd KNF analizuje sposób realizacji zleceń przez dom maklerski, które spowodowały duże wahania kursów.

Największy udział w rekordowych obrotach na sesji z ubiegłego piątku miały akcje spółek PKO BP (522 mln zł), PGE (519,2 mln zł), KGHM (516,8 mln zł), PKN ORLEN (438,1 mln zł) i PEKAO (414,9 mln zł).WIG20 na zamknięciu sesji spadł wówczas o 0,16 proc. i wyniósł 2441,39 pkt. WIG spadł o 0,31 proc. i wyniósł 41611,67 pkt, mWIG40 spadł o 0,81 proc. do 2439,35 pkt, sWIG80 wzrósł o 0,27 proc. i wyniósł 12310,39 pkt.

Zlecenie, które w piątek zatrzęsło giełdą, było warte 20 milionów złotych - takie są pierwsze ustalenia Komisji Nadzoru Finansowego. Krzysztof Berenda z redakcji ekonomicznej RMF FM dowiedział się również, że KNF zwróciła się o pomoc w sprawie piątkowych spekulacji do swojego brytyjskiego odpowiednika. Za serią dziwnych zdarzeń według komisji stoi działający w Londynie bank inwestycyjny.

Do końca tygodnia Komisja Nadzoru Finansowego miała ustalić, czy w trakcie ostatniej sesji na warszawskiej giełdzie doszło do manipulacji. W miniony piątek pojawiły się podejrzane transakcje, których jako winowajcę komisja wskazała jeden z działających w Londynie banków inwestycyjnych.

To nie pierwszy przypadek tak jawnej spekulacji na warszawskiej giełdzie. W listopadzie 2008 roku poszło do podobnych zawirowań. Wtedy wskazano na zagraniczny bank JP Morgan.

Oto pierwsze ustalenia KNF

W piątek, 19 marca po godz. 14:47, czyli jeszcze przed rozpoczęciem ostatniej godziny notowań, na podstawie której wylicza się kurs rozliczeniowy kontraktów terminowych (godz. 15:10 - 16:10), pojawił się znaczny popyt ze strony zagranicznej instytucji finansowej na akcje wszystkich spółek wchodzących w skład WIG20.

Zrealizowane w godz. 15:00 - 15:10 zlecenia kupna akcji z WIG20 pochodzące od tej instytucji były warte ok. 20 mln zł, czyli stanowiły prawie połowę obrotów na akcjach z WIG20 w ciągu tych 10 minut. Zlecenia tej instytucji doprowadziły do wzrostu WIG20 o ok. 2%. W sumie ta instytucja od godz. 14:47 do końca sesji kupiła akcje z WIG20 o wartości ok. 290 mln zł (czyli ok. 25% obrotów w godz. 14:47 - 16:10). Znamienne jest, że prawie wszystkie akcje kupione przez tę instytucję w godz. 15:00 - 15:10 zostały sprzedane na zamknięciu notowań. Instytucja ta nie miała zajętej żadnej znaczącej pozycji na marcowych kontraktach terminowych na WIG20.

Nie można natomiast wykluczyć, że była zaangażowana w instrument pochodny (np. forward) poza polskim rynkiem. Wyjaśniamy wszystkie towarzyszące temu zdarzeniu okoliczności, w tym ew. powiązania z podmiotami, które miały zajęte długie pozycje na marcowych kontraktach, jesteśmy w kontakcie z brytyjskim nadzorem finansowym.

Dowiedz się więcej na temat: kto | komisja' | PAP | WIG | KNF | WIG20 | dajnowicz | manipulowanie | Komisji Nadzoru Finansowego

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »