Reklama

Mocne spadki na Wall Street; najgorszy miesiąc dla S&P 500 od marca 2020 r.

Czwartkowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się mocnymi spadkami. Inwestorzy analizują najnowsze doniesienia z Kongresu USA i dane makro. S&P 500 zaliczył we wrześniu najgorszy miesiąc od marca 2020 roku, a DJI i Nasdaq od początku 2021 roku.

Dow Jones Industrial na zamknięciu zniżkował 1,59 proc. do 33 843,92 pkt. S&P 500 na koniec dnia spadł o 1,19 proc. do 4307,54 pkt. Nasdaq Composite spadł natomiast 0,44 proc. i zamknął sesję na poziomie 14 448,58 pkt.

- Nie radzimy dawać się wciągać w żadne machinacje związane z końcem kwartału i nadal doradzamy słabnące rajdy (zwłaszcza w dziedzinie technologii), ponieważ nadchodzące tygodnie pozostaną trudne - wskazywał Adam Crisafulli z Vital Knowledge.

Wrzesień był dla S&P 500 najgorszym miesiącem od marca 2020 roku, kiedy giełdy na świecie zanurkowały na fali obaw o skutki pandemii koronawirusa. Indeks ten stracił ponad 4 proc. Dla Dow Jones i Nasdaq wrzesień był najgorszym miesiącem od początku 2021 roku.

Reklama

Analitycy wskazują, że październik znany jest z gwałtownych wyprzedaży, ale ogólnie jest to zazwyczaj początek lepszych sezonowych wyników akcji. Według danych historycznych S&P 500 średnio zyskuje 0,8 proc. w ciągu tego miesiąca.

- Wrzesień potwierdził swoją reputację i obniżył stopy zwrotu z portfela akcji, ale nie było też tak źle. Istnieje wiele obaw, że wyższe płace, wyższe ceny energii i wyższe koszty transportu będą obciążać wyniki przez pozostałą część tego roku. Z pewnością jest to coś, co będziemy śledzić. Ale jak dotąd analitycy pozostają stosunkowo optymistyczni - powiedział Ed Yardeni z Yardeni Research.

- To był dość standardowy miesiąc, ponieważ otrzymywaliśmy bardzo niewiele raportów o wynikach, a gdy nie ma wsparcia dla wzrostów, rynek jest zdominowany przez czynniki makro, które zwykle mają negatywne odchylenia - powiedział Jay Hatfield, dyrektor naczelny Infrastructure Capital Management.

Akcje CarMax spadły o 7,5 proc. Kwartalny zysk na akcję wyniósł 1,72 dolara wobec oczekiwanych 1,90 dolara.

Merck rósł o 1 proc. Firma zawarła umowę kupna producenta leków Acceleron Pharma (XLRN) za 180 dolarów za akcję w gotówce lub 11,5 mld dolarów.

Perrigo rósł o 12,5 proc. po tym, jak producent leków poszedł na ugodę z irlandzkimi organami podatkowymi w sprawie z 2018 r., płacąc 1,9 mld dolarów podatków.

- Na rynkach walutowych są oczekiwania, że Fed zacieśni politykę, dlatego dolar jest teraz bezpiecznym aktywem - powiedział Sebastien Galy, starszy strateg makro w Nordea Asset Management.

Rentowność 10-letnich UST rosła o 3 pb do 1,54 proc. Dochodowość 30-letnich obligacji zwyżkowała 3 pb do 2,09 proc. Spread między dwuletnimi a dziesięcioletnimi UST wynosi 125 pb, natomiast spread między amerykańskimi obligacjami 3-miesięcznymi a 10-letnimi wynosi obecnie 151 pb.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na listopad są wyceniane po 73,60 dolara za baryłkę, po spadku o 1,63 proc., a listopadowe futures na Brent idą w dół o 1,04 proc. do 77,80 USD/b.

Amerykański Senat przyjął w czwartek tymczasowy budżet zapewniający środki na funkcjonowanie instytucji państwa do 3 grudnia. Prowizorium wciąż musi zostać uchwalone przez Izbę Reprezentantów i podpisane jeszcze w czwartek, by uniknąć zawieszenia pracy administracji.

Za przyjęciem prowizorium zagłosowało 65 senatorów, zaś 35 było przeciw. W projekcie ustawy, poza kontynuacją wydatków do 3 grudnia na obecnym poziomie, znalazły się też dodatkowe środki na pomoc ofiarom klęsk żywiołowych (m.in. huraganu Ida) oraz na osiedlenie uchodźców z Afganistanu.

Czwartek jest ostatnim dniem roku fiskalnego, a ponieważ Kongres nie uchwalił dotąd 12-miesięcznego budżetu, przyjęcie prowizorium jest konieczne, by od piątku nie doszło do tzw. shutdownu, czyli zawieszenia pracy większości instytucji i programów federalnych. Podczas prezydentury Donalda Trumpa dochodziło do tego dwukrotnie. Według rządowych szacunków ostatni, 35-dniowy shutdown na przełomie lat 2018/2019, kosztował gospodarkę 11 miliardów dolarów.

Produkt Krajowy Brutto USA w drugim kwartale 2021 r. wzrósł o 6,7 proc. w ujęciu zanualizowanym (SAAR) kwartał do kwartału. Rynek oczekiwał 6,6 proc. wobec 6,6 proc. w drugim wyliczeniu.

Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA wyniosła 362 tys. Ekonomiści spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 330 tys. wobec 351 tys. poprzednio.

Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku wyniosła zaś 2,802 mln w tygodniu, który skończył się 18 września. Analitycy oczekiwali 2,79 mln wobec notowanych poprzednio 2,82 mln, po korekcie z 2,845 mln. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »