Reklama

Na Wall Street spadki czwarty dzień z rzędu

Czwartkowa sesja na Wall Street przyniosła czwarty raz z rzędu niewielkie spadki po dobrych danych z amerykańskiej gospodarki, które mogą okazać się argumentem za wcześniejszym niż to zakładał konsensus rynkowy startem wygaszania luzowania ilościowego w USA.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 68,26 pkt. (0,43 proc.) do 15 821,51 pkt.

S&P 500 stracił 7,78 pkt. (0,43 proc.) i wyniósł 1785,03 pkt.

Nasdaq Composite obniżył się o 4,84 pkt. (0,12 proc.) do 4033,16 pkt.

Zamówienia w przemyśle amerykańskim w październiku spadły mdm o 0,9 proc. We wrześniu zamówienia wzrosły o 1,8 proc. po korekcie.

Produkt Krajowy Brutto USA wzrósł w trzecim kwartale o 3,6 proc. w ujęciu zanualizowanym kdk. Analitycy spodziewali się wzrostu PKB o 3,1 proc. w ujęciu zanualizowanym kdk. Wcześniejsze wyliczenie mówiło o wzroście o 2,8 proc. kdk. W II kwartale 2013 roku PKB w Stanach Zjednoczonych wzrósł o 2,5 proc. w ujęciu zanualizowanym kdk.

Reklama

Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA spadła o 23 tys. wobec poprzedniego tygodnia i wyniosła 298 tys. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 320 tys. W listopadzie liczba zapowiadanych zwolnień pracowników w USA spadła o 20,6 proc. w stosunku do tego samego okresu roku 2012, po spadku w październiku 2013 r. o 4,2 proc. - wynika z raportu firmy Challenger, Gray & Christmas Inc. Liczba planowanych zwolnień wyniosła w listopadzie 2013 r. 45.314 wobec 45.730 miesiąc wcześniej.

Dobre dane z amerykańskiej gospodarki to argument za wcześniejszym niż to zakładał konsensus rynkowy startem wygaszania luzowania ilościowego w USA. Kluczowe dla rynków w kontekście najbliższej przyszłości polityki monetarnej w USA mogą okazać się piątkowe dane o stopie bezrobocia i liczbie utworzonych nowych miejsc pracy w listopadzie. Analitycy ankietowani przez Bloomberga oczekują, że zatrudnienie w sektorach pozarolniczych wzrosło w listopadzie o 181 tys. wobec wzrostu o 204 tys. w październiku.

Do końca roku planowane jest jeszcze jedno posiedzenie Fed 17-18 grudnia, na którym bankierzy centralni będą decydowali o założeniach polityki monetarnej w USA. Z ostatniej ankiety agencji Bloomberg przeprowadzonej w listopadzie wśród uczestników rynku wynika, że zakładali oni, iż Fed rozpocznie wygaszanie luzowania ilościowego w marcu 2014 r.

Wzrosty na rynku akcji w USA będą kontynuowane w przyszłym roku, a ich zakres może okazać się większy niż to zakłada obecnie rynek - uważa inwestor Richard Bernstein, prezes Richard Bernstein Advisors, były główny analityk ds. rynków akcji w Merrill Lynch.

"Dalej uważamy, że amerykański rynek może być w trakcie największego rynku byka w okresie naszej kariery. Wydaje się być dziwne, że inwestorzy ignorują fakt istnienia cykli rynkowych, pomimo że obecna rotacja i przywództwo amerykańskiego rynku wynika z normalnego wzorca historycznego" - napisał Bernstein w prognozie na 2014 r.

"Na pogorszenie się sytuacji na rynku akcji nie wskazują najbardziej wiarygodne wskaźniki. Nachylenie krzywej rentowności pozostaje pozytywne. Wyceny są na normalnym poziomie dla tej fazy cyklu, a sentyment, jak wskazują nasze modele, pozostaje bardzo atrakcyjny. Pomimo, że akcje w 2014 r. mogą nie zyskać tak mocno jak w 2013 r., zwrot z indeksu S&P 500 może być i tak powyżej średniej w przyszłym roku" - napisał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »