Reklama

Od kwietnia z automatem nie wygrasz?

15 kwietnia polska giełda dołączy do światowej czołówki. Dzięki nowemu systemowi transakcyjnemu UTP pod względem technologicznym niczym nie będzie ustępować najbardziej rozwiniętym parkietom, jak nowojorski czy brytyjski. W praktyce może to oznaczać ponad 20 razy więcej transakcji na sekundę i szereg produktów, które dostępne są na giełdach zagranicznych, a na które naszemu dotychczasowemu systemowi nie wystarczało mocy przerobowych.

Wprowadzenie nowego systemu giełdowego to rewolucja technologiczna, dzięki której polska giełda znajdzie się na takim poziomie zaawansowania, jak największe giełdy zagraniczne. Dzięki temu dla polskich inwestorów i maklerów dostępne staną się narzędzia, z których świat finansów korzysta co najmniej od kilku lat. Przed Polską otworzy się szereg możliwości, które mogą przyciągnąć większą liczbę zagranicznych inwestorów i umożliwią handel instrumentami, które do tej pory były niedostępne.

Reklama

Nowy system zakupiony został od firmy NYSE Technologies. Taki sam funkcjonuje na giełdach w Nowym Jorku, Paryżu, Lizbonie czy Amsterdamie, jest więc sprawdzony przez największych światowych graczy.

W wersji bazowej umożliwia przyjęcie 20 tys. zleceń od inwestorów w czasie 1 sekundy, podczas gdy dotychczasowy system pozwalał jedynie na 850. W skali dnia przez system giełdy może przejść 15 mln zleceń. To milowy krok w rozwoju Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie i polskiego rynku, pozwalający na zwiększenie zainteresowania światowych graczy warszawskim parkietem.

Przełomowa będzie również możliwość handlu algorytmicznego. Tu zamiast każdorazowej decyzji o kupnie czy sprzedaży podejmowanej przez maklera, zlecenia realizowane będą automatycznie na podstawie stworzonych algorytmów. Pozwoli to na zlecanie transakcji w czasie o wiele szybszym, niż jest to możliwe przy ręcznym składaniu zleceń.

- Dotychczasowy system transakcyjny funkcjonuje już 12 lat - mówi Adam Maciejewski, Prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. - Biorąc pod uwagę tempo rozwoju nowych technologii, dokonanie zmiany na system UTP jest konieczne, aby nasz parkiet nie znalazł się za światową czołówką - mówi.

- Dzięki nowemu systemowi polska giełda nie będzie w żaden sposób odbiegać technologicznie od światowej ekstraklasy. Ta technologia stawia nas na równi z najbardziej zaawansowanymi ośrodkami obrotu papierami wartościowymi, jak chociażby ze stolicą światowych finansów - Nowym Jorkiem - mówi Adam Maciejewski.

Optymistyczni w ocenie są również sami eksperci związani z rynkami kapitałowymi. - Na wprowadzeniu systemu UTP najbardziej skorzystają inwestorzy krótkoterminowi, którzy korzystać będą z dziennych wahań kursów. Z ich punktu widzenia będzie zauważalnie szybciej - mówi Jarosław Dominiak, Prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

- Jeżeli na rynku pojawią się profesjonalni inwestorzy instytucjonalni, wykorzystujący handel wysokich częstotliwości, to z punktu widzenia inwestorów indywidualnych rynek stanie się nieskończenie głęboki. Z kolei dla inwestorów średnio i długoterminowych korzyść będzie pośrednia. Dla nich nie ma znaczenia to, czy czas realizacji ich zleceń zostanie sprowadzony do milisekund. Od tego ich spółki nie zaczną zarabiać więcej pieniędzy.

Natomiast dzięki większej płynności rynku, a co za tym idzie większej konkurencyjności polskiej gospodarki, skorzystają wszyscy, nawet Ci, którzy inwestują pieniądze na bardzo długi czas - zauważa Jarosław Dominiak.

Dowiedz się więcej na temat: WARSET | polska giełda | GPW | UTP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »