Reklama

Prywatyzacja Krajowej Spółki Cukrowej wstrzymana!

Prywatyzacja Krajowej Spółki Cukrowej została wstrzymana - poinformował wczoraj przewodniczący Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego Stanisław Bernaś po rozmowach związkowców w resorcie skarbu. Informację potwierdziło biuro prasowe MSP.

Jak podał dzisiejszy Puls Biznesu, obawa przed wrogim przejęciem zablokowały prywatyzację Krajowej Spółki Cukrowej. Udziałowcem chciał zostać Maspeks. Jak podał dzisiejszy Puls Biznesu , Maspeks udostępnił środki finansowe w formie pożyczek plantatorom i pracownikom uprawnionym do zakupu akcji Krajowej Spółki Cukrowej.

Więcej w dzisiejszym PB.

_ _ _ _ _

Grupa Maspex wyda około 170 mln zł

W 2011 roku przychody ze sprzedaży Grupy Maspex Wadowice osiągnęły poziom 2, 66 mld zł. Firmie udało się zwiększyć sprzedaż na większości rynków, na których działa. Na 2012 rok Maspex planuje zwiększyć przychody ze sprzedaży o co najmniej 5 proc. W tym roku firma wprowadziła już na rynek kilka nowości: Kubuś Waterrr Sport , T-Waterrr oraz napoje na bazie zielonej herbaty i owoców - Next, pod marką Tymbark. Na inwestycje produkcyjne w 2012 roku firma z Wadowic przeznaczy około 170 mln zł .

Reklama

W 2011 roku przychody ze sprzedaży Grupy Maspex Wadowice wzrosły o pond 5 proc. w stosunku do roku poprzedniego i osiągnęły poziom 2, 66 mld zł. Firmie udało się zwiększyć sprzedaż na większości rynków, na których działa. Niezmiennie od początku bardzo ważnym rynkiem dla Maspeksu jest Europa Środkowo-Wschodnia. W tych krajach spółka jest od dawna - to rynek, który ma nadal duży potencjał wzrostu. Najlepiej rokujące kraje dla spółki to kraje o największej populacji. Po Polsce - to Rumunia, Czechy, a potem Węgry. Około 2/3 sprzedaży Maspex realizuje w Polsce, resztę za granicą.

_ _ _ _ _

Ważne

Minister skarbu wstrzymał prywatyzację Krajowej Spółki Cukrowej - poinformował na swoich stronach internetowych resort. Domagali się tego m.in. plantatorzy buraków, którzy w poniedziałek protestowali przed budynkiem ministerstwa.

Ministerstwo podało, że decyzja została podjęta na podstawie analizy ryzyka związanego z realizacją transakcji, "z uwzględnieniem aktualnej sytuacji ekonomiczno-finansowej spółki i interesu Skarbu Państwa". MSP zapowiedziało jednocześnie, że jeszcze w tym roku, po aktualizacji wyceny spółki, wznowi proces prywatyzacji.

W związku z decyzją MSP, zapisy złożone na akcje KSC zostaną uznane za nieważne, dokonane płatności będą zwrócone bez odsetek i odszkodowań, a ustanowione zabezpieczenia zostaną uchylone, nie później niż 14 dni po dacie ogłoszenia o odstąpieniu od przeprowadzenia oferty. "Zwrot środków nastąpi w sposób zadeklarowany przez osobę uprawnioną w momencie składania zapisu" - poinformowało ministerstwo. Aneks do prospektu emisyjnego, zawierający informację o decyzji ministerstwa, został zatwierdzony przez Komisję Nadzoru Finansowego - podało MSP (wstrzymanie prywatyzacji KSC wymagało zgody KNF).

W poniedziałek kilkuset plantatorów buraków cukrowych i przedstawicieli pracowników KSC protestowało przed gmachem ministerstwa skarbu. Grupa związkowców z Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego spotkała się z przedstawicielami resortu. Plantatorzy domagali się przerwania procesu prywatyzacji spółki - jak przekonują - ze względu na nieprawidłowości polegające na próbie zakupu dużego pakietu akcji przez jedną z firm, za pośrednictwem podstawionych osób.

OPINIE

Prezes Rady Związków Plantatorów Buraków Cukrowych Krzysztof Nykiel powiedział, że plantatorzy z radością przyjęli decyzję resortu. Przypomniał, że plantatorom i pracownikom, którzy zgodnie z ustawą są uprawnieni do kupna akcji spółki, nie udało się kupić większościowego pakietu udziałów. Nykiel dodał, że przedstawiciele plantatorów będą dalej rozmawiać z ministerstwem na temat przyszłości KSC.

Przewodniczący NSZZ "Solidarność Krajowej Spółki Cukrowej Stanisław Lubaś podkreślał, że decyzja ministra skarbu to najlepsze z możliwych rozwiązań. Dodał, że to nie była łatwa decyzja, ale służy interesom skarbu państwa oraz plantatorom i pracownikom.

Plantatorzy podkreślają, że teraz od nowa będzie trzeba opracować strategię prywatyzacji Spółki Cukrowej. Karol Dłutkowski ze Związku Plantatorów Buraków Cukrowych wyjaśnia, że korzystnym rozwiązaniem dla plantatorów byłoby rozłożenie w czasie możliwości wykupu akcji, ponieważ oni i pracownicy nie mają potrzebnych kwot na zakup wszystkich udziałów. Ministerstwo opublikowało na swojej stronie oświadczenie, według którego decyzja o odstąpieniu od oferty publicznej sprzedaży akcji spółki, zapadła w miniony piątek.

Krajowa Spółka Cukrowa jest największym w Polsce oraz 7. w Europie producentem cukru. Powstała 2002 roku z połączenia państwowych cukrowni. Na jej rzecz pracuje około 17 tysięcy plantatorów gospodarujących na ponad 78 tysiącach hektarów. Krajowa Spółka Cukrowa powstała w 2003 r., obecnie w jej skład wchodzi 7 cukrowni. Spółka ma ok. 40-proc. udział w krajowym rynku cukru. Prywatyzacja KSC rozpoczęła się w 2011 r. Oferowano ponad 777 mln akcji, stanowiących mniej więcej 79 proc. kapitału zakładowego.

- - - - -

Stanowisko Grupy Maspex Wadowice

Potwierdzam, że nasza spółka udostępniła środki finansowe w formie pożyczek plantatorom i pracownikom uprawnionym do zakupu akcji Krajowej Spółki Cukrowej. Naszym celem było wsparcie idei akcjonariatu plantatorsko-pracowniczego poprzez jej wzmocnienie o udział akcjonariusza branżowego, dla której to idei pozyskaliśmy wielu plantatorów, będących w dużej części także dostawcami pszenicy dla jednej z naszych spółek. Jasno i otwarcie zaprezentowaliśmy nasze zamiary - naszą ofertę współpracy prezentowaliśmy od tygodni spotykając się z zarządem Spółki, przedstawicielami Związków Zawodowych oraz reprezentantami plantatorów i pracowników, skupionych w spółce Nasz Polski Cukier.

Nasze zaangażowanie oznaczało rozszerzenie i uzupełnienie głównej idei prywatyzacji Krajowej Spółki Cukrowej, jaką jest zachowanie Spółki w polskich rękach, z decydującym głosem strony plantatorsko-pracowniczej, przy jednoczesnym znacznym zwiększeniu jej potencjału rozwojowego, wynikającego z obecności silnego i dynamicznego akcjonariusza branżowego. Prezentowana przez nas wizja nie tylko nie przeczyła idei prywatyzacji Krajowej Spółki Cukrowej, ale stanowiła jej uzupełnienie i rozwinięcie, zwłaszcza widziana w kontekście nieco odleglejszej perspektywy, wykraczającej poza moment samej prywatyzacji. Model oferowanej współpracy to nie tylko wsparcie finansowe, ale przede wszystkim zagwarantowanie, że decydowanie o przyszłości tej firmy będzie wspólne oraz stworzenie silnej polskiej spółki, której wartością dodaną jest to, że plantatorzy i pracownicy mają decydujący wpływ na jej dalszy rozwój. W rozmowach ze stroną pracowniczo-plantatorską zobowiązaliśmy się do nieprzekroczenia w przyszłości poziomu dającego większość głosów.

Zaproponowanie idei akcjonariatu plantatorsko-pracowniczego z udziałem inwestora branżowego wynikało z obiektywnych przesłanek m.in. coraz powszechniejszego wśród europejskich konkurentów Krajowej Spółki Cukrowej modelu powiązania spółek cukrowych z dużymi lokalnymi wytwórcami produktów spożywczych (Pfeifer&Langen + Kruger, Sudzuker + Scholler, British Sugar and Associated British Foods), postępującej w szybkim tempie integracji będącej odpowiedzią na zbliżającą się liberalizację rynku w 2015 r., konieczności znacznego rozbudowania portfolio produktów i wykreowania "Polskiego Cukru" jako rozpoznawalnej marki Premium, cieszącej się najwyższym zaufaniem konsumentów, a także braku wystarczającego kapitału wśród plantatorów i pracowników, tak obecnie jak i w najbliższej przyszłości, pozwalającego na przejęcie 100 proc. akcji Krajowej Spółki Cukrowej.

Jeżeli ktoś mówi o działaniach niewłaściwych, to z pewnością nie dotyczy to naszych działań. Nie znamy przyczyn wstrzymania procesu prywatyzacji, ale taka możliwość była zastrzeżona w prospekcie emisyjnym i musiała być przez każdego brana pod uwagę. Wszystkie nasze działania, jak również współpracujących z nami plantatorów, były w każdym aspekcie zgodne z prawem.

Sumując:

Naszą wizją było stworzenie silnej polskiej firmy - istotnego gracza na rynku surowców i produktów spożywczych - o obrotach około 4,5 miliarda zł. Przyszliśmy z otwartą propozycją współpracy - stworzenia wspólnego projektu branżowego z decydującym głosem strony plantatorsko-pracowniczej przy jednoczesnym znacznym zwiększeniu jej potencjału rozwojowego wynikającego z obecności akcjonariusza branżowego. Jasno zaprezentowaliśmy nasze zamiary spotykając się z zarządem Spółki, przedstawicielami Związków Zawodowych oraz reprezentantami plantatorów i pracowników, skupionych w spółce Nasz Polski Cukier . Model oferowanej współpracy to nie było tylko wsparcie finansowe, ale przede wszystkim zagwarantowanie, że decydowanie o przyszłości tej firmy będzie wspólne. Stworzenie silnej polskiej firmy, której wartością dodaną jest to, że plantatorzy i pracownicy mają nadal istotny wpływ na jej dalszy rozwój - w rozmowach ze stroną pracowniczo-plantatorską zobowiązaliśmy się do nieprzekroczenia poziomu dającego większość głosów. To sprawdzony model współpracy, który mógł istotnie wzmocnić naszą konkurencyjność i dać obu firmom szansę rozwoju na trudnych rynkach europejskich. Wszystkie nasze działania, jak również współpracujących z nami plantatorów, były w każdym aspekcie zgodne z prawem.

Dorota Liszka, rzeczniczka Grupy Maspex Wadowice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »