Ropa systematycznie drożeje. Cena baryłki przekroczy 100 dolarów?

Ropa naftowa od kilku tygodni drożeje na światowych giełdach, a analitycy spodziewają się wpływu tego trendu na poziom inflacji. Ceny ropy napędzane są rosnącym popytem, ograniczeniami wydobycia i geopolitycznymi obawami.

  • Cena baryłki ropy Brent wzrosła w ciągu trzech tygodni z 80 do 90 dolarów
  • Analitycy przewidują, że możliwe jest krótkotrwałe sięgnięcie poziomu 100 dolarów w okresie wakacyjnym
  • PIE: Wzrost ceny ropy Brent o 10 proc. przekłada się na podwyżkę cen paliw w Polsce o ok. 4 proc.

Cena baryłki ropy Brent wzrosła w ciągu trzech tygodni z 80 do 90 dolarów. Zwyżka spowodowana jest rewizją prognoz popytu na surowiec po informacjach z amerykańskiego rynku pracy oraz wzroście produkcji przemysłowej w Chinach - tłumaczy Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) i dodaje, że oba te cenotwórcze czynniki nałożyły się na przedłużenie ograniczenia wydobycia przez OPEC+.

Reklama

Ale to nie wszystkie "strachy" na paliwowym rynku - wciąż aktualna jest groźba rozszerzenia konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, po izraelskim ataku na ambasadę Iranu w Damaszku.

Ropa naftowa. Cena baryłki przekroczy 100 dolarów?

PIE powołuje się na analityków JP Morgan, którzy przewidują, że przy obecnej strukturze rynku możliwe jest krótkotrwałe sięgnięcie poziomu 100 dolarów w okresie wakacyjnym. Wpłynie na to mniejsza podaż ropy rosyjskiej i większy popyt w USA (ze względu na odbudowywanie zapasów surowca).

Część ekspertów sugeruje, że nie powinniśmy zapominać o wpływie na ceny ropy konfliktu w Ukrainie. PIE przywołuje opinię firmy konsultingowej Rystad, która zwraca uwagę na potencjalne konsekwencje eskalacji wojny za naszą wschodnią granicą.

Ropa drożeje jednak przede wszystkim za sprawą prognoz dot. konsumpcji paliw. U.S. Energy Information Administration (EIA) wskazuje, że światowa konsumpcja ropy w 2024 r. powinna podnieść się z niecałych 102 mln do 102,9 mln baryłek dziennie - zwraca uwagę PIE.

Ropa Brent natychmiast

83,41 -0,53 -0,63% akt.: 29.05.2024, 22:57
  • Max 84,72
  • Min 83,14
  • Stopa zwrotu - 1T 2,17%
  • Stopa zwrotu - 1M -5,64%
  • Stopa zwrotu - 3M 2,98%
  • Stopa zwrotu - 6M 3,55%
  • Stopa zwrotu - 1R 9,29%
  • Stopa zwrotu - 2R -27,07%
Zobacz również: OLEJ KANADA ROPA CRUDE SOK POMARAŃCZOWY

Drożejąca ropa podbije inflację. Paliwa to duża część wydatków konsumenckich

Czy ewentualny wzrost ceny ropy naftowej do 100 dolarów za baryłkę (i więcej) wpłynie na inflację? Eksperci odpowiadają twierdząco, a właśnie takie przewidywania wspierane są strukturą wydatków konsumenckich. W tych ostatnich paliwa stanowią ważną pozycję, a poza tym ceny paliw są istotnym kosztem w działalności przedsiębiorców (stąd spodziewany wzrost inflacji w przypadku nieustannego wzrostu cen ropy).

PIE powołuje się na paliwowe biuro Reflex, które przekonuje, że koszt zakupu ropy naftowej w rafinerii stanowi ok. 50 proc. ceny detalicznej oleju napędowego na stacji paliw oraz 56 proc. benzyny (faktyczny koszt surowca jest nieco mniejszy, m.in. z powodu marży rafineryjnej).

"Nasz model wskazuje, że wzrost ceny ropy Brent o 10 proc. przekłada się na podwyżkę cen paliw w Polsce o ok. 4 proc. Paliwa do środków transportu stanowią z kolei 6 proc. łącznych wydatków konsumenckich" - wylicza PIE i dodaje, że przy takich proporcjach trwałe utrzymanie cen baryłki ropy w okolicach 90 dolarów podwyższy inflację o ok. 0,3 pkt. proc. w perspektywie roku. Wzrost ceny ropy do 100 dolarów za baryłkę przełoży się na podniesienie CPI o kolejne 0,2 pkt. proc.

Ropa nie będzie drożeć stale. Eksperci przewidują korektę w II połowie roku

Analitycy są raczej zgodni, że rosnący trend cenowy na rynku ropy nie utrzyma się długo. W zgodniej opinii ekspertów, już w II połowie br. zobaczymy spadki. JP Morgan sugeruje powrót do 85 dolarów za baryłkę, również Goldman Sachs uważa, że bieżące poziomy będą trudne do utrzymania. To efekt oczekiwanego wzrostu podaży od początku lipca oraz zwiększenia produkcji przez Arabię Saudyjską i Rosję - konkluduje PIE.

Ewentualny spadek cen sugerują też wyceny kontraktów terminowych na ropę naftową. Jak wskazują eksperci, do spadków może przyczynić się przede wszystkim względne uspokojenie sytuacji na Bliskim Wschodzie.

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: cena ropy | ropa naftowa | OPEC | paliwa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »