Reklama

Statoil: Zbyt małe złoża by rozbudować terminal LNG na wyspie Melkoeya

Terminal LNG na norweskiej wyspie Melkoeya, jedyny europejski terminal, w którym skraplany jest gaz a następnie eksportowany do innych krajów, nie zostanie rozbudowywany, ze względu na zbyt małe zasoby surowca - poinformował we wtorek norweski koncern Statoil.

Statoil, który odpowiada za 80 proc. całkowitej produkcji ropy i gazu na norweskim szelfie kontynentalnym, jest operatorem najbardziej na północ wysuniętego terminala LNG do skraplania gazu ziemnego na świecie, dzięki któremu eksploatuje gaz z dna Morza Barentsa. Surowiec do terminala transportowany jest 143-kilometrowym gazociągiem ze złoża Snoehvit.

Terminal LNG jest pierwszą i jedyną instalacją do skraplania gazu ziemnego w Europie. Znajduje się na wyspie Melkoeya, połączonej ze stałym lądem podwodnym tunelem, w pobliżu miejscowości Hammerfest. Rocznie z terminalu eksportowanych jest 5,7 mld gazu ziemnego, 460 tys. ton kondensatu i 220 tys. ton LPG. Statoil rozważał kilka koncepcji rozbudowy terminala w celu zwiększenia jego wydajności.

Reklama

Jak poinformowała spółka we wtorek, terminal nie zostanie jednak rozbudowywany. Przez ostatnie 18 miesięcy udziałowcy koncesji prowadzili analizy dotyczące zwiększenia jego przepustowości. Ostatecznie zdecydowali, że zasoby gazu na koncesji są zbyt małe, aby okazało się to opłacalne. Byłoby to możliwe, gdyby na obszarze koncesji odkryto dodatkowe zasoby gazu.

Decyzję podjęli właściciele koncesji Snoehvit: Statoil (36,79 proc. udziałów w koncesji), Petoro (30 proc.), Total E&P Norge (18,40 proc.), GDF SUEZ E&P Norge (12 proc.) i RWE Dea Norge (2,81 proc.).

Z wyspy Melkoeya rocznie 2,4 mld metrów sześciennych skroplonego gazu trafia do terminalu Cove Point, w Maryland w USA, a 1,6 mld metrów sześciennych do Hiszpanii (terminale Bilbao i Huelvy). Za eksport kolejnych 1,7 mld metrów sześciennych odpowiedzialne są francuskie firmy, które są współwłaścicielami koncesji - GdF Suez Norge i Total E&P Norge. List intencyjny podpisany z Amerykanami zabezpiecza dostawy Statoil z wyspy Melkoeya na ponad 20 lat.

Podwodne instalacje produkcyjne gazu umieszczono na dnie, na głębokości 250-345 metrów. Stamtąd gaz ze złóż transportowany jest do terminala 143-kilometrowym gazociągiem położonym na dnie morza. Proces skraplania surowca dokonywany jest w temperaturze minus 163 st. C. Dzięki temu objętość gazu zmniejsza się 600 razy, ułatwiając magazynowanie i transport. Technologia skraplania została opracowana przez Statoil i niemiecką firmę Linde.

Wydobyty i skroplony gaz następnie magazynowany jest w dwóch znajdujących się na wyspie zbiornikach na LNG. Dodatkowo znajduje się tam jeden zbiornik na odseparowany od gazu kondensat i zbiornik na LPG. Co 5 dni do wyspy przybywa statek po ładunek gazu, a co trzy tygodnie po ładunek kondensatu i LPG.

Koszt projektu Snoehvit szacowany jest na ok. 48 mld norweskich koron. Jest to największa inwestycja przemysłowa w północnej Norwegii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »