Reklama

USA: Najpierw spadki, potem poprawa nastrojów

Sesja w czwartek na rynkach w USA przyniosła niewielkie spadki, po większych od oczekiwań wzrostach inflacji CPI w USA w styczniu oraz liczby nowych bezrobotnych w ub. tygodniu. Później nastroje uległy poprawie i na koniec sesji indeksy znalazły się na plusach.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,24 proc. do 12 318,14 pkt.

Nasdaq Comp. zwyżkował o 0,21 proc. i wyniósł 2 831,58 pkt.

Indeks S&P 500 wzrósł o 0,31 proc. i wyniósł na koniec dnia 1 340,43 pkt.

Departament Pracy poinformował, że ceny konsumpcyjne (CPI - consumer price index) w USA w styczniu wzrosły o 0,4 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca. Inflacja bazowa, czyli wskaźnik, który nie uwzględnia cen paliw i żywności, wzrósł o 0,2 proc. w styczniu mdm. Analitycy spodziewali się, że wskaźnik CPI w styczniu wzrośnie o 0,3 proc. mdm, a CPI bazowy wzrośnie o 0,1 proc. mdm.

Reklama

Ten sam departament podał też, że liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu wzrosła w USA o 25 tys. wobec poprzedniego tygodnia i wyniosła 410 tys. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 400 tys. wobec 385 tys. po korekcie tydzień wcześniej.

Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku wzrosła o 1 tys. i wyniosła 3,911 mln w tygodniu, który skończył się 5 lutego. Analitycy spodziewali się 3,893 mln osób.

- Warunki na rynku pracy będą pozostawać trudne, firmy wciąż bowiem czekają na trwały wzrost przychodów. Liczba nowych bezrobotnych będzie utrzymywała się na wysokim poziomie przez jakiś czas, powinna jednak wykazywać stopniową tendencję spadkową w kolejnych miesiącach - powiedział Maxwell Clarke, główny ekonomista ds. USA w Ideaglobal.

Fed z Filadelfii poinformował, że indeks Philadelphia Fed w lutym wzrósł do 35,9 pkt z 19,3 pkt w styczniu. Analitycy spodziewali się w lutym indeksu na poziomie 21,0 pkt.

Conference Board podał, że indeks wyprzedzający koniunktury wzrósł w styczniu o 0,1 proc. Analitycy spodziewali się w styczniu wzrostu tego wskaźnika o 0,2 proc. W grudniu indeks wzrósł o 0,8 proc. po korekcie. Indeks pokazuje, jak amerykańska gospodarka będzie sobie radzić w ciągu następnych 3-6 miesięcy.

Z branż zyskiwały w czwartek firmy użyteczności publicznej, producenci dóbr konsumpcyjnych oraz paliwowych. Traciły banki.

Przed sesją lepsze od oczekiwań wyniki kwartalne podały m.in. Barrick Gold Corp., Duke Energy Corp. oraz J.M. Smucker Co. Ta ostatnia podniosła swoje prognozy na 2011 rok. Akcje wszystkich tych spółek zyskiwały w ciągu dnia na wartości.

Prawie 40 proc. zyskiwały akcje Weight Watchers, gdyż firma zaskoczyła rynek bardzo dobrymi wynikami za czwarty kwartał.

Blisko 10 proc. straciły natomiast papiery NetApp - jej wyniki ucierpiały z powodu spadających przychodów.

Pobierz darmowy: PIT 2010

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »