Reklama

Wielka przecena bitcoina. Giełda FTX w kryzysie, miliarder traci 95 proc. majątku

Jeszcze raz okazało się jak bardzo niestabilny jest rynek kryptowalut. Bitcoin gwałtownie potaniał w reakcji na informacje o problemach giełdy FTX - spadki były nawet kilkunastoprocentowe. Inwestorzy doszukują się podobieństw do sytuacji, która w maju doprowadziła do upadku ekosystemu Terra i tokena luna. Majątek miliardera, a zarazem prezesa FTX Sama Bankman-Frieda w ciągu jednego dnia stopniał o około 95 proc. do 990 milionów dolarów.

  • Problemy giełdy FTX zaczęły się, gdy stało się jasne, że fundamentem jej działalności jest token wymyślony przez siostrzaną firmę, a nie żadne niezależne aktywo
  • FTT, czyli token kryptowalutowy platformy FTX od początku listopada potaniał o ponad 90 proc.
  • Krach na giełdzie FTX spowodował, że jej prezes Sam Bankman-Fried stracił aż 14,6 miliarda dolarów

 Bitcoin testuje najniższe poziomy od listopada 2020 roku. O ile jeszcze 4 listopada kosztował ponad 21 tysięcy dolarów, to kilka dni później zszedł poniżej 16 tysięcy. W tym samym czasie ethereum, czyli druga kryptowaluta świata, potaniała z ponad 1650 do mniej niż 1100 dolarów. Wielką deprecjacją dotknięte zostały także tokeny: solana, dogecoine i polygon. Osobny rozdział to wielki spadek kursu FTT, czyli tokena kryptowalutowego platformy FTX. Od początku listopada osunął się on z ponad 26 do około 2 dolarów.

Reklama

Giełda krypto FTX w opałach

Przyczyną spadków na rynku kryptowalut była afera giełdy FTX. Ta zaczęła mieć problemy po publikacji raportu przez portal CoinDesk. Jak wynika z dokumentu, bilans Alameda Research, jednostki inwestycyjnej należącej do Sama Bankman-Frieda, który jest również właścicielem FTX, składa się głównie z tokenów FTT, które są emitowane właśnie przez FTX. Oznaczało to, że fundamentem działalności giełdy był token wymyślony przez siostrzaną firmę, a nie żadne niezależne aktywo, takie jak inna kryptowaluta, bądź waluta fiducjarna (tradycyjna).

Inwestorzy zaczęli obawiać się, że FTX może stać się niewypłacalne. To doprowadziło do wielkiej ucieczki od tokena FTT. Giełda Binance, która miała w swoim bilansie ponad 500 milionów dolarów ulokowanych w FTT, zaczęła wyprzedaż tokenów. Doszło do krachu.

We wtorek prezes FTX Sam Bankman-Fried poinformował o "porozumienia w sprawie strategicznej transakcji z giełdą Binance, która ma polegać na przejęciu części udziałów FTX". Niektórzy obserwatorzy są zdania, że giełda Binance zrobiła bardzo dużo, by sprowokować kryzys płynności w FTX, a teraz będzie "wyciągała pomocną dłoń w stronę osłabionego konkurenta".

Rynek po dramatycznych dla branży zdarzeniach z maja i czerwca tego roku (Luna/Terra, Celsius Network, Three Arrows Capital, Voyager) jest teraz bardzo wyczulony na informacje o możliwych bankructwach czy choćby problemach z płynnością największych podmiotów.

Miliarder stał się milionerem

Prezes giełdy FTX Sam Bankman-Fried w ciągu jednego dnia zniknął w z listy miliarderów, a jego majątek spadł o około 95 proc. do 990 milionów dolarów. Jest młodym człowiekiem, ulubieńcem branży kryptowalutowej i osobą o ekscentrycznej osobowości. Mówi się na przykład o jego rzekomym zamiłowaniu do spania na poduszce z fasoli we własnym biurze.

Ten samozwańczy “skuteczny altruista" złożył na początku tego roku obietnicę, że przekaże większość swojej fortuny na cele charytatywne. Zapowiedział także, że wyda nawet miliard dolarów na wsparcie kandydatów w wyborach "środka kadencji", które właśnie się odbyły. Stawiał na polityków, którzy popierali jego "szeroką misją przygotowania się do przyszłych pandemii" .Ostatecznie na ten cel Bankman-Fried wydał niecałe 40 milionów dolarów, a wcześniejszą swoją deklarację finansową nazywał “głupim cytatem".

Jacek Brzeski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »