Reklama

Za jeden funt kawy trzeba zapłacić zaledwie 100 centów

Ostatnie dni były niezwykle nerwowe dla inwestorów na rynku kawy. Notowania kawy arabica na początku bieżącego tygodnia zeszły poniżej ważnej psychologicznej bariery na poziomie 1 USD (100 centów) za funt.

O ile trend spadkowy na wykresie kawy trwa już dobrych parę lat, to ostatnie tygodnie przyniosły przyspieszenie jego dynamiki.

Reklama

Presję na spadek cen kawy w ostatnim czasie wywierała spadająca wartość brazylijskiego reala, która skłania wielu producentów do nasilonej sprzedaży surowca na eksport. Dodatkowo, sama podaż kawy jest spora - w Brazylii, która jest największym producentem kawy na świecie (w szczególności kawy arabica), eksporterzy mają problemy ze znalezieniem wystarczająco dużej liczby statków, zdolnych pomieścić ogromne zbiory.

W tym kontekście, niewielkim pocieszeniem dla strony popytowej na rynku kawy są informacje o spadku produkcji w Indiach po tamtejszych powodziach - fakt ten nie przełoży się bowiem znacząco na ogólnoświatową podaż.

Fundamentalne czynniki wciąż przemawiają za spadkiem cen kawy, jednak warto wspomnieć, że niskie ceny surowca stają się już wyjątkowo uciążliwe dla jego producentów. Z tej przyczyny, niektórzy z nich mogą rezygnować z produkcji kawy w kolejnych sezonach w obawie przed słabą rentownością upraw - a to może wesprzeć notowania kawy w długoterminowej perspektywie.

Notowania kawy arabica - dane dzienne

Notowania miedzi na drodze do zakończenia tygodnia na plusie

Poprzedni tydzień był dla notowań miedzi fatalny. Cena tego surowca w Stanach Zjednoczonych w połowie sierpnia tąpnęła silnie w dół, schodząc chwilowo nawet poniżej poziomu 2,60 USD za funt, czyli na najniższy poziom od czerwca 2017 roku. Niemniej, bieżący tydzień na tym rynku jest znacznie lepszy. Notowania miedzi w USA odreagowują zniżki z poprzedniego tygodnia i poruszają się już niewiele poniżej poziomu 2,70 USD za funt. Jeśli dzisiaj sytuacja się diametralnie nie zmieni, to cena miedzi odnotuje pierwszy wzrostowy tydzień od miesiąca.

Z fundamentalnego punktu widzenia, na razie brakuje silnych argumentów wspierających zarówno stronę popytową, jak i podażową. Z jednej strony, mocnym ciosem w ceny miedzi okazało się zażegnanie groźby strajku w kopalni Escondida w Chile po ostatecznym wynegocjowaniu kompromisowych kontraktów płacowych dla pracowników kopalni.

Dodatkowo, zakończone wczoraj dwudniowe rozmowy dyplomatów chińskich i amerykańskich nie przyniosły żadnego przełomu, co oznacza, że trudno oczekiwań istotnych zmian w kwestii konfliktu handlowego na linii USA-Chiny, przynajmniej w najbliższej przyszłości. Zamiast tego, wchodzą w życie kolejne rundy wysokich ceł. Co więcej, obawy inwestorów wzbudza perspektywa obniżenia się popytu na miedź w Chinach ze względu na prowadzone w tym kraju działania mające na celu ochronę środowiska, w tym zamykanie lub ograniczanie działalności hut.

Z drugiej strony, powyższe czynniki, negatywnie wpływające na ceny miedzi na globalnym rynku, są dyskontowane przez inwestorów już od wielu tygodni. Dynamiczne zniżki notowań miedzi trwały przez dwa miesiące niemal nieprzerwanie, co stworzyło pole do odreagowania wzrostowego. Potencjał spadkowy notowań miedzi wciąż istnieje (ważne wsparcie na wykresie tego metalu do okolice 2,45-2,50 USD za funt), jednak jest on już niewielki.

NOTOWANIA KAWY OLNILE

Dorota Sierakowska

Analityk surowcowy

d.sierakowska@bossa.pl

Arabica i robusta - dwa światy!

Dowiedz się więcej na temat: arabica | Brazylia | kawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »