Reklama

Cena była zawyżona, wygórowana i było wiadomo, że spadnie

- Pęka spekulacyjna bańka na złocie. Ostatnio przeceny tego kruszcu sięgnęły około 20 procent. Prawdopodobnie nie jest tylko chwilowa korekta ceny - uważa profesor Anna Zielińska Głębocka, członek Rady Polityki Pieniężnej.

- Myślę, że to jest pęknięcie tej bańki. Cena złota była zawyżona, wygórowana i było wiadomo, że ona spadnie - powiedziała profesor. Narodowy Bank Polski, wśród swoich rezerw ma też sporo złota. Jest jednak na takie sytuacje przygotowany - dodaje Zielińska Głębocka.

Reklama

Sprawdź bieżące notowania złota na stronach Biznes INTERIA.PL

Z jednej strony kruszec jest przechowywany w bardzo bezpiecznym miejscu, a z drugiej NBP bardzo dobrze zarządza rezerwami. "To nie jest tak, że w banku leży gotówka i złoto w sztabach. Są to także papiery wartościowe różnych krajów - na przykład obligacje skarbowe o różnej rentowności. W związku z tym zarządzanie polega na tym, że zmienia się pakiet tych papierów wartościowych". Profesor Zielińska Głębocka pytana o inflację nie chciała zdradzić czy RPP podniesie wkrótce stopy procentowe, ani jaką podwyżkę rada byłaby w stanie zaakceptować.

Polecamy: PIT 2011

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »