Alarm cyberbezpieczeństwa w Polsce. "To bardzo dobry krok"

Premier Mateusz Morawiecki wprowadził pierwszy stopień alarmu o zagrożeniu terrorystycznym w cyberprzestrzeni (ALFA-CRP). To reakcja na informacje o ataku na ukraińskie sieci rządowe - poinformowało Ministerstwo Cyfryzacji. To bardzo dobry krok podjęty przez polskie władze, choć można było go podjąć już wcześniej - podkreślają eksperci firmy Check Point Software.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

- Od wtorku obowiązuje pierwszy stopień alarmu dotyczącego zagrożeń terrorystycznych w cyberprzestrzeni, czyli ALFA-CRP. Alarm ma charakter prewencyjny i wynika z cyberataków, które przeprowadzone zostały w ostatnich dniach przeciwko kilku ukraińskim agencjom rządowym i współpracującym z nimi organizacjom. Zastosowane w atakach oprogramowanie zostało zaprojektowane tak, by uniemożliwić działanie zainfekowanych urządzeń, a co za tym idzie doprowadzić do paraliżu ukraińskiej administracji - powiedział Wojciech Głażewski, country manager firmy Check Point Software w Polsce.

Reklama

- Działa najprawdopodobniej w sposób podobny do ransomware, z wyjątkiem braku mechanizmu pozwalającego na wpłatę okupu. Uwzględniając te informacje można założyć, że skierowana przeciw Ukrainie kampania ma charakter polityczny. Polski rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych wskazał, że przebieg i zastosowane metody wpisują się w schemat działań Federacji Rosyjskiej. Uwzględniając ostatnie wydarzenia oraz fakt, że w Polsce sektor rządowy i wojskowy jest drugim najczęściej atakowanym, ogłoszenie alarmu ALFA-CRP wydaje się słusznym krokiem. Można się jedynie zastanowić, czy nie nastąpiło to zbyt późno - dodał

Dlaczego?

Z najnowszych danych firmy Check Point Research wynika, że w 2021 odnotowano 50 proc. wzrost liczby cotygodniowych ataków hakerskich. Ich szczyt przypadł na grudzień. Najwyższy wzrost złośliwych kampanii zauważono w Europie (68 proc. w stosunku do 2020 r.). 

Polskie sieci doświadczały w 2020 roku średnio 602 ataki tygodniowo (o 46 proc. więcej niż rok wcześniej). W Polsce na celowniku hakerów znalazły się przede wszystkim takie sektory jak finanse i bankowość czy rządowo-wojskowy, gdzie odnotowano w 2021 roku aż 73-proc. wzrost liczby ataków. A liczby te będą rosnąć w 2022 roku - podkreśla Omer Dembinsky, menedżer działu analiz Check Point Research.

Wprowadzony pierwszy stopień alarmu będzie obowiązywał na obszarze całego kraju do końca tygodnia (niedziela 23 stycznia godz. 23.59) - zaznaczyło ministerstwo w komunikacie o podpisaniu przez premiera Mateusza Morawieckiego zarządzenia w tej sprawie.

INTERIA.PL/Informacja prasowa
Dowiedz się więcej na temat: cyberbezpieczeństwo | haker | ataki hakerskie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »