- Nowy duży podmiot będzie funkcjonował w wielu obszarach surowców energetycznych i będzie mógł reagować na wahania cen i na niestabilną sytuację, która jest w tej chwili na rynkach surowców. Przewidujemy, że ta niestabilna sytuacja będzie się utrzymywała w dłuższej perspektywie, co jest związane z sytuacją na wschód od naszych granic - powiedział podczas środowej konferencji prasowej wicepremier Jacek Sasin.
- Powstanie jednego podmiotu to też możliwość pozyskiwania nowych źródeł dostaw i bardziej korzystnego negocjowania nowych kontraktów. Naszą ambicją jest odejście od zakupu surowców energetycznych z Rosji i to niezależnie od ewentualnych sankcji, które mogłyby być na ten segment dostaw nałożone przez naszych europejskich partnerów. Do końca roku całkowicie uniezależnimy się od dostaw gazu z Rosji poprzez budowę Baltic Pipe i rozbudowę terminala LNG. Również prowadzimy intensywne działania w tym zakresie, jeśli chodzi o ropę naftową - dodał.












