Reklama

Apel do premiera o rezygnację z koncesji na budowę nowej kopalni w Mysłowicach

Posłowie KO oraz samorządowcy ze Śląska zaapelowali we wtorek do premiera Mateusza Morawieckiego, by rząd wycofał się z udzielonej w zeszłym roku koncesji do budowę nowej kopalni w Mysłowicach. Przestrzegali, że decyzja ta grozi całemu regionowi utratą pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji UE.

Pod koniec zeszłego roku rząd wydał koncesję na budowę przez jedną z prywatnych firm nowej kopalni węgla kamiennego w Mysłowicach. Decyzja od wielu miesięcy budzi sprzeciw śląskich samorządowców, którzy obawiają się utraty pieniędzy UE z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST).

Sprawą ma się zająć we wtorek sejmowa Podkomisja ds. Sprawiedliwej Transformacji. Temat poruszyli też na konferencji prasowej posłowie Koalicji Obywatelskiej i samorządowcy ze Śląska. Przypomnieli, że zgodnie z unijną strategią dotyczącą transformacji energetycznej, środki z FST mogą trafić na Śląsk tylko pod warunkiem stopniowego ograniczania wydobycia węgla.

Reklama

- Jeśli pojawią się nowe koncesje na wydobycie węgla kamiennego, wszystkie gminy górnicze z terenów subregionu zostaną pozbawione środków finansowych na prowadzenie sprawiedliwej transformacji. Dziś jesteśmy tu, w Sejmie, żeby zaapelować do premiera, żeby zajął się tym problemem - powiedział poseł Krzysztof Gadowski.

W przeciwnym razie - jak przestrzegał - Śląsk straci prawie 10 mld złotych z FST. - Śląsk jest w transformacji. Kopalnie do likwidacji zostały przypisane umową społeczną przez ministra aktywów państwowych. Dziś trzeba wsłuchać się w głos, o którym mówi Unia Europejska - każda nowa koncesja pozbawia nie tylko gminę na swoim terenie, ale cały subregion, czyli wszystkie gminy w subregionie środków finansowych na sprawiedliwą transformację - wskazał Gadowski

Prezydent Rybnika Piotr Kuczera przekonywał, że jego miasto robiło do tej pory wszystko, by zablokować powstanie nowej kopalni. - Prywatny inwestor jednak dalej chce ubiegać się o koncesję. Zwracamy uwagę, że dzisiaj jest ostatni moment, aby minister klimatu i środowiska jasno powiedział, czy koncesje będą w Polsce przyznawane - zaznaczył samorządowiec. 

Wtórowali mu: prezydent Wodzisławia Śląskiego Mieczysław Kieca i wiceprezydent Rudy Śląskiej Krzysztof Mejer. - Jeśli nie dostaniemy tych pieniędzy, których się spodziewaliśmy, to wszystkie wyzwania, przed którymi stoimy, spowodują, że będzie nam bardzo ciężko przeżyć najbliższe miesiące, kiedy będziemy przechodzić transformację energetyczną. Apelujemy w związku z tym do rządu, by wycofał się z koncesji udzielonej podmiotowi prywatnemu na budowę nowej kopalni na Śląsku - podkreślił Mejer. 

Jak informowała niedawno "Rzeczpospolita" w listopadzie 2020 r. spółka Brzezinka otrzymała od ministra klimatu i środowiska koncesję na wydobywanie węgla kamiennego ze złoża Brzezinka 3 leżącego głównie na terenie Mysłowic. Kopalnia miałaby zacząć wydobycie w 2029 r. i fedrować przez 20 lat. Polskie górnictwo ma zakończyć eksploatację do 2049 r. (wynika to z umowy społecznej rządu z górnikami), jednak zdaniem środowiska górniczego, samych związkowców oraz ekspertów nastąpi to znacznie wcześniej. 

We wtorkowej konferencji prasowej wzięli tez udział: poseł KO Wojciech Król i prezydent Jastrzębia Zdroju Anna Hetman.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze


Dowiedz się więcej na temat: górnictwo w Polsce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »