Reklama

Będą karać za komórki

Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy Prawo telekomunikacyjne, autorstwa PO. Urząd Komunikacji Elektronicznej będzie mógł karać tych operatorów komórkowych, którzy nie będą wywiązywali się z porozumień zawieranych z Urzędem.

Za przyjęciem nowelizacji głosowało 260 posłów, 146 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.

Reklama

Jak mówiła pod koniec września prezes UKE Anna Streżyńska, nowela ma umożliwić nakładanie kar na tych operatorów komórkowych, którzy nie będą wywiązywali się z porozumień zawieranych z Urzędem.

Streżyńska nawiązała wówczas do porozumienia zawartego w 2008 r. przez UKE z Telekomunikacją Polską. Zgodnie z nim, UKE zobowiązał się, że nie będzie obniżał przez trzy lata stawek hurtowych, które Telekomunikacji Polskiej płacą inni operatorzy za korzystanie z infrastruktury spółki. W zamian za to w ciągu trzech lat TP ma wybudować 1,2 mln linii telekomunikacyjnych. Umowa dotyczy też zawieszenia postępowania UKE w sprawie podziału TP na część hurtową i detaliczną.

Obecnie Urząd nie może wyegzekwować od TP wywiązywania się z tego porozumienia. Nowela nie dotyczy tylko tego porozumienia, ale również innych, podobnych, które mogą być zawarte w przyszłości. "Gdy nowela wejdzie w życie, takie porozumienie stanie się już aktem administracyjnym, porozumieniem administracyjnym zawartym przez organ z podmiotem prywatnym o walorach egzekucji administracyjnej. Niewykonywanie będzie wiązało się z karą" - mówiła wówczas Streżyńska. Teraz nowelizacja trafi do Senatu.

Dowiedz się więcej na temat: nowela | była | UKE | tych | komorka | komórki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »