Reklama

Brytyjczycy będą mieć dziesiątki tysięcy miejsc pracy

Brytyjski rząd powinien zachęcać do rozpoczęcia na szerszą skalę poszukiwań gazu z łupków w tym kraju - zaleca w opublikowanym dziś raporcie parlamentarny Komitet ds. Energii i Zmian Klimatu.

Miałoby to pozwolić na wiarygodne oszacowanie potencjalnych zasobów złóż niekonwencjonalnych. Komitet stawia jednak warunek w postaci zdolności spółek do zagwarantowania odpowiednich standardów prowadzenia prac poszukiwawczych. Autorzy raportu przyznają, że bez rozpoczęcia na szerszą skalę poszukiwań gazu z łupków, szacowanie jego zasobów jest bardzo ryzykowne.

Dlatego też dane, które spółki pozyskają podczas odwiertów poszukiwawczych mogłyby przybliżyć rzeczywiste wielkości zasobów znajdujących się na terenie Wielkiej Brytanii. Dane te miałyby być przekazane wyznaczonym instytucjom pod klauzulą poufności.

Reklama

Doradzają przy tym rządowi, by w momencie publikacji takich szacunków podawać nie łączne zasoby gazu a tylko zasoby wydobywalne. Parlamentarny komitet zaapelował również do rządu, by kontynuował on prace w kierunku poszukiwań gazu z łupków także na obszarach morskich.

"To tam potencjalnie mogą kryć się największe zasoby tego surowca w Wielkiej Brytanii" - stwierdza komitet przyznając jednocześnie, że jego wydobycie może być ekonomicznie nieuzasadnione w bliskiej perspektywie.

Pobierz: program do rozliczeń PIT

Jedną z form wspierania tego typu projektów miałyby być odpowiednie ulgi podatkowe dla inwestorów zainteresowanych poszukiwaniem złóż łupkowych offshore. Raport porusza także kwestie publicznego zaufania do eksploatacji złóż niekonwencjonalnych. Zdaniem komitetu rząd powinien wykazać większą aktywność w zakresie doradztwa i wsparcia lokalnych społeczności w rejonach potencjalnego wydobycia.

Taką rolę powinno pełnić powołane niedawno biuro ds. niekonwencjonalnych złóż ropy i gazu. Komitet przestrzega jednak, że nie może ono funkcjonować w zbyt bliskiej relacji z inwestorami, gdyż podważyłoby to jego wiarygodność. "Kluczowa rola spoczywa jednak na samych inwestorach, którzy muszą pokazać, że wsłuchują się w obawy mieszkańców i odpowiadają na nie" - czytamy w raporcie. Podkreśla się również konieczność zapewnienia mieszkańcom materialnych korzyści w przypadku uruchomienia wydobycia gazu z łupków na danym terenie.

"Taki mechanizm powinien być przygotowany i przedstawiony lokalnym społecznościom odpowiednio wcześnie, by mógł on pełnić rolę zachęty do zaakceptowania prowadzonych w ich rejonie prac poszukiwawczych" - stwierdzają autorzy raportu. Raport dotyka także kwestii związanych z wpływem gazu z łupkow - zarówno wydobywanego w Wielkiej Brytanii jak też importowanego z USA - na krajowy rynek energii i jej ceny.

Zdaniem komitetu Wielka Brytania może stać się jednym z kierunków eksportu amerykańskiego gazu z łupków w postaci LNG. Raport stwierdza jednak, że cena tego gazu nie może być równie atrakcyjna, co na rynku amerykańskim, choćby ze względu na koszty transportu i infrastruktury przeładunkowej.

Do tego dochodzi jeszcze konkurencja ze strony rynków azjatyckich, które wykazują duże zapotrzebowanie na gaz. "W tej chwili jest jeszcze zbyt wcześnie by stwierdzić czy krajowe wydobycie gazu z łupków może oznaczać tańszy surowiec dla lokalnych konsumentów. Jest jednak mało prawdopodobne, by możliwe było powtórzenie scenariusza obserwowanego w USA, choćby ze względu na różnice geologiczne, publiczną akceptację czy otoczenie regulacyjne" - czytamy w raporcie.

Jego autorzy zastrzegają równocześnie, że podejmowanie na tym etapie jakichkolwiek długofalowych decyzji w założeniu, że gaz ze złóż łupkowych pozwoli obniżyć ceny energii w przyszłości, byłoby nierozważne ze strony rządu. Przyznają oni jednak, że potencjalny rozwój sektora oferuje brytyjskiej gospodarce znaczące korzyści, choćby w postaci nowych miejsc pracy. "Szacunki mówią tu o tysiącach, a nawet dziesiątkach tysięcy nowych miejsc pracy na potrzeby wydobycia gazu z łupków w całym łańcuchu wartości" - czytamy.

Zauważa się jednak, że sektor gazu niekonwencjonalnego potrzebować będzie przede wszystkim wysoko wykwalifikowanych pracowników, a tych już dzisiaj w brytyjskim sektorze naftowo-gazowym brakuje. W podsumowaniu komitet stwierdza, że od ostatniego raportu na ten temat przygotowanego przed dwoma laty, postęp w brytyjskim sektorze gazu niekonwencjonalnego był niewielki.

Winą za ten stan obarcza jednak 18-miesięczne moratorium na wiercenia w wykorzystaniem szczelinowania hydraulicznego, które zniesiono dopiero pod koniec zeszłego roku. "Naszym zdaniem nie było konieczne wstrzymywanie prac poszukiwawczych na tak długi okres. Technologia ta została w wystarczający sposób przetestowana na tysiącach odwiertów w Stanach Zjednoczonych. Jeśli istniałyby poważne skutki uboczne jej stosowania, do tego czasu ujrzałyby one światło dzienne. Nasz kraj potrzebuje przyspieszenia prac nad poszukiwaniem gazu z łupków przy jednoczesnym rozwianiu potencjalnych nieuzasadnionych obaw lokalnych społeczności" - konkludują autorzy raportu.

Zagłosuj w internetowym referendum w sprawie OFE

Na co do kina?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »