Reklama

BŚ prognozuje wyższy wzrost gospodarczy w Europie Środkowo-Wschodniej

Gospodarki krajów Europy Środkowo-Wschodniej powracają do poziomu wzrostu sprzed kryzysu finansowego. Ponadto tempo wzrostu PKB w tych krajach przyspieszy w latach 2011-2012 - wynika z raportu Banku Światowego zaprezentowanego w czwartek w Warszawie.

Zdaniem BŚ, w drugiej połowie 2010 r. wzrost gospodarczy krajów UE-10 (Polska, Bułgaria, Czechy, Estonia, Węgry, Łotwa, Litwa, Rumunia, Słowacja i Słowenia) zaczął przyspieszać m.in. dzięki rosnącej konsumpcji i rozwijającemu się sektorowi przemysłu. Tempo wzrostu gospodarczego w tych krajach - zdaniem BŚ - przyspieszy w latach 2011-2012.

Inflacja, bezrobocie, PKB - zobacz dane z Polski i ze świata w Biznes INTERIA.PL

Bank prognozuje, że w 2011 r. wzrost PKB w Polsce wyniesie 4 proc., a w 2012 r. 4,2 proc. W Bułgarii wyniesie odpowiednio 2,5 i 3,4 proc., Czechach - 2,2 i 2,7 proc., Estonii - 3,7 i 3,9 proc., Węgrzech - 2,8 i 3 proc., Łotwie - 3,3 proc. i 4 proc. , Litwie - 4,3 i 3,2 proc., Rumunii - 1,5 i 4,4 proc., Słowacji - 4,1 i 4,3 proc. oraz Słowenii - 2,2 i 2,5 proc.

Reklama

W 2010 r. Polska zanotowała, tuż za Słowacją (4 proc.), najwyższy wzrost gospodarczy w regionie - 3,8 proc.

Kaspar Richter, główny ekonomista Banku Światowego dla Polski powiedział na konferencji, że mimo dobrych prognoz ryzykiem dla Polski w najbliższej perspektywie mogą okazać się ciągle niewielkie nakłady inwestycyjne oraz wysokie bezrobocie, które osiągnęło wyższy poziom, niż przed kryzysem. Dodał, że deficyt sektora finansów publicznych w 2012 r. wyniesie ok. 3 proc. PKB, a o tym, czy będzie mniejszy, czy też większy niż 3 proc. PKB zadecyduje budżet na 2012 r.

- Polska gospodarka jest jedną z czołowych w regionie. Odpowiadają za to: trwały poziom konsumpcji, ścisła integracja z rynkami Unii Europejskiej i dobre wykorzystanie pieniędzy z Unii Europejskiej - uważa dyrektor Banku Światowego na Europę Centralną i Kraje Bałtyckie Peter Harrold.

Bank Światowy podkreśla, że prognozy są obciążone ryzykiem. Jednym z powodów są problemy na rynku pracy w państwach Europy Środkowo-Wschodniej.

Zwrócono też uwagę, że choć większość krajów UE-10 rozpoczęła konsolidację finansów już w 2010 r., to jednak zmiany są potrzebne także w nadchodzących latach. Nawet po zaostrzeniu polityki fiskalnej, zadłużenie w krajach UE-10 prawdopodobnie pozostanie wyższe, niż przed kryzysem.

Raport "EU10 Regular Economic Report" publikowany trzy razy w roku, poświęcony jest sytuacji makroekonomicznej i prognozom gospodarczym w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.

Pobierz: program do rozliczeń PIT

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »