Reklama

Chiny i Japonia ustanowiły system by uniknąć kryzysów

Ministrowie obrony Japonii i Chin ustanowili w poniedziałek specjalny system kontaktów w celu uniknięcia kryzysu, jaki miał miejsce we wrześniu w związku z kolizją chińskiego trawlera z japońskimi łodziami patrolowymi na wodach Morza Wschodniochińskiego.

Poinformowała o tym japońska agencja prasowa Jiji Press.

Szefowie resortów obrony obu państw, Toshimi Kitazawa i Liang Guanglie, porozumieli się co do wzmocnienia "partnerstwa strategicznego".

Według chińskiej agencji Xinhua, Liang i Kitazawa spotkali się na marginesie szczytu Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) w stolicy Wietnamu Hanoi.

Źródłem ostatniego konfliktu na linii Pekin-Tokio była kolizja z 7 września chińskiego statku rybackiego z japońskimi łodziami patrolowymi w spornym rejonie Morza Wschodniochińskiego, na wodach kontrolowanych przez Japonię, ale uważanych przez Pekin za należące do Chin. Japończycy po tym incydencie zatrzymali na jakiś czas załogę i kapitana statku.

Reklama

Według japońskich źródeł, chiński kapitan zignorował ostrzeżenia okrętów patrolowych i nakaz opuszczenia wód kontrolowanych przez Japonię, a następnie odmówił zatrzymania się i wpuszczenia na pokład inspekcji.

Najpoważniejszy od czterech lat kryzys dyplomatyczny między Pekinem a Tokio został załagodzony dopiero po spotkaniu 4 października w Brukseli premierów Chin i Japonii Wena Jiabao i Naoto Kana.

Wokół spornych wysp, nazywanych przez Chiny Diaoyu, a przez Japonię Senkaku, znajdują się bogate łowiska. (PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »