Co z Trybunałem Stanu dla prezesa NBP? Szymon Hołownia: Zastrzeżeń do wniosku jest sporo

- To nie może być publicystyka - tak swoje zastrzeżenia ws. wstępnego wniosku o pociągnięcie prezesa NBP Adama Glapińskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu tłumaczy marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Powtórzył też, dlaczego postanowił skierować dokument do analiz prawnych. - To jest normalne w legislacji. Ja się często zwracam o uzupełnienie pewnych braków.

Szymon Hołownia otrzymał od grupy posłów wstępny wniosek o pociągnięcie prezesa NBP Adama Glapińskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu pod koniec marca. Już wtedy zapowiedział, że wniosek zostanie poddany analizie. Pod koniec kwietnia marszałek Sejmu oznajmił: - Ponieważ służby prawne Sejmu wskazały po analizie tego wniosku (...) że są w nim pewne uchybienia i są w nim konieczności uzupełnienia (...) skierowałem ten wniosek do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

Reklama

Wniosek o Trybunał Stanu dla Adama Glapińskiego na etapie analiz prawnych

Jak tłumaczył wówczas marszałek, celem skierowania wniosku do KOK jest uzyskanie opinii, czy dokument powinien być odesłany do wnioskodawców - po to, aby ci uzupełnili go o istotne kwestie formalne. Hołownia zapowiedział też, że jeśli KOK uzna, że jest taka konieczność, to w tej sprawie odbędzie się głosowanie na prezydium Sejmu.

Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł, a my tu mówimy o bardzo ważnym organie państwa i o bardzo poważnej procedurze - tak marszałek Sejmu wyjaśniał potrzebę dokładności.

Na początku maja radio RMF FM poinformowało, że Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która miała wydać wspomnianą opinię ws. uchybień formalnych we wstępnym wniosku o Trybunał Stanu dla prezesa Glapińskiego, prawdopodobnie zbierze się dopiero pod koniec bieżącego miesiąca. Wynika to z faktu, że członkowie komisji zamówili ekspertyzy prawników, a te mają spłynąć dopiero w połowie maja. Nie ma więc sensu organizować posiedzenia wcześniej.

Szymon Hołownia przed rozpoczęciem posiedzenia Sejmu w dniu 8 maja był pytany przez PAP Biznes o zastrzeżenia co do treści wniosku. Marszałek Sejmu wielokrotnie podkreślał, że on sam popiera postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu, wszczął jednak procedurę odesłania wniosku do dalszych analiz ze względu na potrzebę staranności.

Szymon Hołownia: Zastrzeżeń jest sporo

- Te zastrzeżenia są bardzo konkretne, jest ich sporo - powiedział. Jak dodał, nie są to jednak zastrzeżenia, "które dyskwalifikują wniosek". Powtórzył, że odsyłanie wniosków do analizy jest "normalne w legislacji". - Ja się często zwracam o uzupełnienie pewnych braków.

Szymon Hołownia podkreślił, że wniosek o TS dla prezesa NBP musi mieć tak mocne podstawy prawne, jak akt oskarżenia. - To nie może być publicystyka - stwierdził.

Jak informowało RMF FM, Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej po posiedzeniu pod koniec maja nie wyda opinii nt. wniosku od razu - będzie potrzebować na to kilkanaście dni. Jeśli wniosek zostanie odesłany przez marszałka Sejmu do jego autorów, ci z kolei na jego poprawienie będą mieli dwa tygodnie. W efekcie uzupełniony wniosek może trafić do Sejmu w połowie czerwca (lub nawet nieco później).

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Trybunał Stanu | Adam Glapiński | wniosek | Szymon Hołownia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »