W skrócie
- Maersk ogłosił tymczasowe zawieszenie dwóch linii żeglugowych łączących Bliski Wschód z Europą i Dalekim Wschodem.
- Firma wstrzymała kursy przez cieśninę Ormuz w związku z niepewną sytuacją po ataku USA i Izraela na Iran oraz odwetowym uderzeniem Iranu.
- Zamknięcie cieśniny Ormuz zablokowało setki tankowców i około 150 kontenerowców na wodach Zatoki Perskiej.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Maersk zawiesza dwie linie żeglugowe
Maersk jeszcze na początku marca informował, że wstrzymuje kursy przez cieśninę Ormuz, podobnie jak wielu innych przewoźników. Wszystko w związku z niepewną sytuacją w regionie, spowodowaną atakiem USA i Izraela na Iran oraz późniejszym odwetowym uderzeniem Iranu m.in. w państwa Zatoki Perskiej.
W piątek Duński przewoźnik ogłosił decyzję ws. dwóch linii żeglugowych. Zawieszona jest obecnie linia FM1 łączącą Chiny z portem Dżebel Ali w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i linia ME11, wiodącą z Hiszpanii i Maroka do portu w Dżeddzie w Arabii Saudyjskiej.
Konflikt na Bliskim Wschodzie. Narażone łańcuchy dostaw
28 lutego USA i Izrael zaatakowały Iran, który odpowiedział uderzeniami na Izrael i państwa Zatoki Perskiej. Władze Iranu ogłosiły następnie zamknięcie cieśniny Ormuz, ważnego dla światowego handlu szlaku łączącego Zatokę Perską z Morzem Arabskim i dalej - Oceanem Indyjskim.
Konflikt na Bliskim Wschodzie grozi poważnymi zakłóceniami w globalnym handlu towarami. Zamknięcie cieśniny Ormuz zablokowało w ostatnich dniach setki tankowców. Na wodach Zatoki Perskiej utknęło również blisko 150 kontenerowców, w operowaniu którymi specjalizuje się właśnie Maersk.












