Wyrok Sądu Najwyższego USA, unieważniający część ceł wprowadzonych przez administrację Donalda Trumpa, wywołał natychmiastową reakcję w Europie. Parlament Europejski zapowiada zawieszenie procesu ratyfikacji umowy handlowej z USA do czasu wyjaśnienia sytuacji prawnej, a sprawą zajmują się już ambasadorowie państw UE w Brukseli.
Porozumienie zostało zawarte w reakcji na początkowe nałożenie przez Trumpa 30-proc. ceł na towary z UE, które wedle umowy zostały zmniejszone do 15 proc. Umowa zakładała również zlikwidowanie niemal wszystkich ceł unijnych na towary przemysłowe z USA oraz zobowiązanie do zakupów amerykańskiego gazu i ropy naftowej.
Trump straszy wyższymi cłami. "Zwłaszcza te kraje, które "oszukiwały" USA przez lata"
Decyzja amerykańskiego Sądu Najwyższego ponownie rozbudziła niepewność wśród innych krajów co do już podpisanych lub będących w trakcie realizacji umów handlowych ze Stanami Zjednoczonymi. To spowodowało natychmiastową reakcję Donalda Trumpa.
- Wszystkie kraje, które chcą "zagrać" absurdalną decyzją Sądu Najwyższego, zwłaszcza te, które "oszukiwały" USA przez lata, a nawet dekady, spotkają się ze znacznie wyższymi cłami, a nawet gorszymi niż te, na które niedawno się zgodziły - ostrzegł prezydent USA na platformie Truth Social.
- Jako prezydent nie muszę wracać do Kongresu, żeby uzyskać zgodę na cła. Zostały one już dawno uzyskane, w wielu formach! Zostały one również potwierdzone absurdalną i nieudolnie sformułowaną decyzją Sądu Najwyższego - dodał w kolejnym wpisie.













