Reklama

Do Polski dotarły 4 mln ton węgla, głównie z Kolumbii i Australii

Jak zapewnia Wojciech Dąbrowski, prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej (PGE), do końca września br. spółka sprowadziła drogą morską - głównie z Kolumbii - 4 miliony ton węgla. Do końca kwietnia 2023 r. ma to być łącznie 10 milionów ton. Rozpoczęła się już dystrybucja sprowadzonego surowca do przedsiębiorców i klientów instytucjonalnych, czyli m.in. szpitali, szkół i ośrodków zdrowia. Zajmuje się tym należąca do grupy PGE Paliwa.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

W połowie lipca br. premier Mateusz Morawiecki wydał decyzję nakazującą spółkom Skarbu Państwa pilny zakup węgla na potrzeby odbiorców indywidualnych i sektora komunalnego. Importowany surowiec ma zastąpić ten z Rosji, który ze względu na nałożone sankcje jest objęty embargiem. Jak poinformował wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin, PGE Paliwa i Węglokoks do końca tego roku sprowadzą do Polski w sumie 11,2 mln t węgla, z którego ok. 1/4 trafi do gospodarstw domowych.

Reklama

- PGE konsekwentnie realizuje zadania, które zostały na nas nałożone, czyli zasypanie luki po nałożonym embargu na import węgla z Rosji. Do dzisiaj sprowadziliśmy 4 mln ton, a do końca sezonu grzewczego planujemy sprowadzić w sumie 10 mln ton węgla. Mówię więc z pełną odpowiedzialnością, że węgla w Polsce na zimę nie zabraknie - podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Wojciech Dąbrowski.

Spółka PGE Paliwa sprowadza węgiel głównie z Kolumbii, który ma parametry najbardziej zbliżone do węgla rosyjskiego i lepiej nadaje się do spalania w piecach klientów indywidualnych. Część surowca jest też sprowadzana z Australii.

- Wykorzystujemy do rozładunku wszystkie możliwe porty w Polsce, aby tego surowca w zimie nie zabrakło. To jest m.in. Port Gdański Eksploatacja SA, Port Północny, porty w Świnoujściu i w Szczecinie. Słowem: wszystkie, które tylko są przystosowane do tego, aby odbierać towary masowe, jakim jest węgiel - mówi prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Jakość węgla potwierdzona certyfikatami

Jak podkreśla, PGE Paliwa importuje węgiel tylko od sprawdzonych kontrahentów, a każdy transport jest poddawany ścisłej kontroli jakości zarówno w porcie nadania, jak i w porcie odbioru. Badania jakości węgla są wykonywane przez akredytowane laboratoria, a ich wyniki są potwierdzone certyfikatem.

- Nasz węgiel jest wysokiej jakości - podkreśla Wojciech Dąbrowski.

Węgiel po dotarciu do portu jest przesiewany, aby wyodrębnić ok. 30-40 proc. surowca, który może trafić do palenia w domowych kotłach. Właśnie dlatego z całkowitego wolumenu ok. 10 mln ton, który PGE Paliwa zamierza sprowadzić do kwietnia przyszłego roku, do odbiorców indywidualnych trafi ok. 3 mln ton węgla. Reszta jest przeznaczona dla klientów instytucjonalnych i firm.

Co istotne, oferta nie jest jednak skierowana bezpośrednio do klientów indywidualnych, chociażby ze względu na minimalny wolumen zamówienia, który wynosi około 25 ton i wielokrotność tej ilości.

- Chcę zwrócić się z apelem do samorządowców i lokalnych włodarzy, do wójtów, starostów i burmistrzów, żeby kupowali od nas węgiel dla mieszkańców gmin i redystrybuowali go dalej poprzez swoje spółki komunalne, bo mają taką możliwość - mówi prezes zarządu PGE.

Jak wskazuje, spółka już w lipcu br. skontaktowała się z 350 ciepłowniami i wszystkimi 2,8 tys. gmin w Polsce, oferując wsparcie w dostawach węgla dla sektora komunalno-bytowego.

- Naszym wspólnym zadaniem jest dzisiaj to, aby zapewnić zimą bezpieczeństwo energetyczne, żeby wszyscy mieli zapewnione paliwo, żeby mieli ciepło w domach. Dlatego mamy nadzieję, że samorządy podejmą to zadanie i będą współpracować z nami na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego swoich mieszkańców - podkreśla  Wojciech Dąbrowski.

Sprzedaż węgla od PGE tylko przez stronę internetową

Oferta PGE jest skierowana do klientów instytucjonalnych, czyli m.in. szpitali, szkół, ośrodków zdrowia, domów pomocy społecznej i przedsiębiorców, którzy w swojej działalności zawodowej wykorzystują węgiel (w tym gospodarstwa rolne lub gospodarstwa ogrodnicze) oraz pośredniczących podmiotów węglowych. Nie ma możliwości złożenia zamówienia drogą telefoniczną, można to zrobić tylko za pośrednictwem formularza zamieszczonego na stronie internetowej PGE, a transport zamówionego surowca leży w gestii odbiorcy.

- Właśnie uruchomiliśmy specjalną infolinię i stronę internetową do sprzedaży węgla dla przedsiębiorców, elektrowni, elektrociepłowni i samorządów. Można wejść na naszą stronę www.gkpge.pl, tam wypełnić formularz zgłoszeniowy, a nasi handlowcy w ciągu kilku dni odezwą się do potencjalnego klienta i ustalą szczegóły dostawy - mówi Wojciech Dąbrowski.

Cena węgla opałowego typu ekogroszek i groszek lub orzech to około 2,1 tys. zł netto plus VAT i akcyza dla podmiotów nieobjętych zwolnieniem. Natomiast cena węgla typu miał energetyczny to około 1,7 tys. zł netto plus VAT plus akcyza dla podmiotów nieobjętych zwolnieniem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »