Tegoroczne 56. Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) w Davos, organizowane pod hasłem "Duch dialogu", rozpoczęło się w poniedziałek i potrwa do 23 stycznia.
Jak podało we wtorek Ministerstwo Finansów na platformie X, minister Andrzej Domański na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos będzie rozmawiać głównie o konkurencyjności europejskiej gospodarki oraz globalnych wyzwaniach gospodarczych. "Zaplanowano spotkania z liderami polityki, biznesu i inwestorami. Udział Polski w pracach G20 nadaje tym rozmowom szczególną rangę" - czytamy we wpisie MF.
Polska w gronie G20. Domański na Forum Ekonomicznym w Davos
- Bez wątpienia Polska odniosła ogromny sukces gospodarczy. Fakt, że jesteśmy dziś 20. największą gospodarką świata, a także to, że zostaliśmy zaproszeni do współpracy w ramach grupy G20, nie wziął się znikąd. To efekt reform z lat 90., członkostwa w Unii Europejskiej, ale również przedsiębiorczego ducha Polaków - mówił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, podczas przemówienia na Forum w Davos.
Szef resort finansów podkreślił, że jedną z zalet Polaków jest ciągła chęć poprawy. - Niedawno ktoś powiedział mi, że w Polsce nigdy nie jesteśmy szczęśliwi. Zawsze narzekamy. To może brzmieć jak wada, ale jest to także siła napędowa. Nieustannie myślimy o tym, co można poprawić - tłumaczył. - Tak samo podchodzimy do regulacji. Wierzymy, że polska, ale też europejska gospodarka potrzebuje mniej regulacji, ponieważ jest dziś nadmiernie zbiurokratyzowana - dodał.
Jako drugi element sukcesu Polski Domański wskazał "brak polskiego championa" i dywersyfikację gospodarki. - Jest jeszcze jeden ważny powód naszego sukcesu, mamy bardzo zdywersyfikowaną gospodarkę. Prawdopodobnie nie wskazałbyś jednego polskiego globalnego czempiona. Nie mamy "polskiej Nokii", jednej marki, która dominowałaby i była powszechnie znana. Oczywiście doceniamy firmy, które działają w Polsce. Jesteśmy wdzięczni za to, co zrobił Rafał Brzoska, ale to nie znaczy, że jedna firma stanowi 5 czy 10 procent naszego PKB - mówił.
- Uważam, że Polska jest najlepszym miejscem do życia, najlepszym miejscem do inwestowania - podkreślił Domański, dodając, że w ostatnich latach, zwłaszcza po brexicie, więcej Polaków zdecydowało się na powrót do kraju, niż na emigrację z Polski.
Emigranci z Ukrainy i porozumienie pokojowe. "Byłby to istotny impuls dla naszego PKB"
Domański odniósł się również do kwestii emigrantów z Ukrainy, którzy przebywają na terytorium Polski. - Bez wątpienia na naszą gospodarkę wpływa fakt, że wiele osób, które zdecydowały się opuścić Ukrainę, dziś żyje i pracuje w Polsce. Około 8 procent osób odprowadzających składki do naszego systemu ubezpieczeń społecznych to obecnie cudzoziemcy. Mówimy tu o około dwóch milionach obywateli Ukrainy, więc ma to ogromne znaczenie - mówił.
- Jednocześnie wiemy, że część firm podejmuje decyzje o nieinwestowaniu w Polsce właśnie dlatego, że kraj znajduje się blisko strefy wojny. Niedawno spotkałem się z jedną instytucją finansową, która zdecydowała się ulokować swoje centrum finansowe w kraju Europy Zachodniej, a nie w Polsce. To zatem bilans korzyści i kosztów - są plusy i minusy - dodał.
Minister finansów stwierdził również, że Polska, obok Ukrainy, może być jednym z większych beneficjentów porozumienia pokojowego. - Byłby to istotny impuls dla naszego PKB. Oczywiście pojawiają się obawy, że Ukraińcy wrócą do swojego kraju, ale tak naprawdę nie wiemy, jak to się potoczy. Istnieją różne opinie na ten temat - tłumaczył.














