Spis treści:
- Andrzej Domański krótko o decyzji Karola Nawrockiego ws. budżetu na 2026 r.
- Prezydent nie szczędził gorzkich słów pod adresem rządu Donalda Tuska
- Budżet na 2026 r. Co znajduje się w ustawie podpisanej przez prezydenta?
Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie budżetu na 2026 r. Prezydent podpisał ustawę przygotowaną przez rząd Donalda Tuska, ale zdecydował się skierować ją w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego. Ruch ten skomentował szef Ministerstwa Finansów.
Andrzej Domański krótko o decyzji Karola Nawrockiego ws. budżetu na 2026 r.
Karol Nawrocki w poniedziałek (19.01.) wieczorem opublikował nagranie, gdzie tłumaczy, jaką decyzję podjął w sprawie budżetu na 2026 r. "Niepodpisanie ustawy budżetowej nie naprawi sposobu rządzenia, nie sprawi, że władza zacznie słuchać obywateli i realizować swoje zobowiązania wobec nich" - mówił prezydent.
Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową, ale jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Andrzej Domański skomentował ten ruch prezydenta. Minister finansów i gospodarki opublikował w serwisie X (dawny Twitter) krótki wpis na temat decyzji prezydenta.
"Prezydent podpisał budżet. Budżet inwestycji oraz rekordowych nakładów na obronę. Reszta, w tym skierowanie ustawy do TK, to polityczny teatr bez realnych skutków. My pracujemy dalej" - stwierdził Andrzej Domański.
Jeszcze przed weekendem Andrzej Domański podczas rozmowy w radiowej Jedynce wprost wskazywał, że liczy, iż Karol Nawrocki złoży podpis pod ustawą budżetową. "Chyba jestem najczęściej wetowanym przez pana prezydenta ministrem" - dodawał minister finansów i gospodarki.
Prezydent nie szczędził gorzkich słów pod adresem rządu Donalda Tuska
W nagraniu opublikowanym w poniedziałek wieczorem Karol Nawrocki tłumaczy się ze swojej decyzji, jasno podkreślając, że jako prezydent nie ma możliwości zawetowania ustawy dotyczącej budżetu. W ośmiominutowym filmie głowa państwa wylicza jednak kroki rządu Donalda Tuska i nie kryje jasnej krytyki wobec działań Rady Ministrów.
"Ten budżet jest dowodem głębokiego kryzysu wiarygodności, skuteczności i sprawczości obecnego rządu. To budżet, który pokazuje bezradną kapitulację wobec wyzwań, przed jakimi stoi Polska. To budżet niespełnionych obietnic z kampanii wyborczej, zawiedzionych oczekiwań Polaków" - wylicza Karol Nawrocki i dodaje, że "ten budżet to budżet niezrealizowanych obietnic".
"To budżet oparty na gigantycznym zadłużeniu. Zadłużeniu, które w żaden sposób nie przekłada się na lepsze życie obywateli" - wskazywał prezydent.
Budżet na 2026 r. Co znajduje się w ustawie podpisanej przez prezydenta?
Budżet państwa na bieżący rok podpisany przez Karola Nawrockiego przewiduje wydatki na poziomie 918,9 mld zł przy dochodach sięgających 647,2 mld zł. Oznacza to deficyt nieprzekraczający 271,7 mld zł. Najważniejszym źródłem wpływów pozostaje podatek VAT, z którego do kasy państwa ma trafić 341,5 mld zł. Dochody z akcyzy zaplanowano na 103,3 mld zł, z CIT na 80,4 mld zł, a z PIT na 32 mld zł.
Zgodnie z zapisami ustawy budżetowej relacja państwowego długu publicznego do produktu krajowego brutto ma wynieść 53,8 proc. i pozostać poniżej konstytucyjnego progu ostrożnościowego na poziomie 55 proc. Rząd zakłada tym samym utrzymanie stabilności finansów publicznych mimo wysokiego deficytu i rosnących wydatków.
Znacząca część środków została skierowana na bezpieczeństwo i usługi publiczne. Nakłady na obronność przekroczą 200 mld zł, co odpowiada 4,81 proc. PKB, a pieniądze mają wesprzeć modernizację sił zbrojnych oraz system bezpieczeństwa państwa. Na ochronę zdrowia przewidziano 247,8 mld zł, czyli 6,81 proc. PKB, z naciskiem na rozwój infrastruktury i wzmocnienie kadr medycznych. Inwestycje w transport, obejmujące drogi i kolej, mają pochłonąć 53,9 mld zł, z czego 20,1 mld zł zostanie sfinansowane bezpośrednio z budżetu państwa.
Agata Siwek













