Reklama

Drogie nasze państwo opiekuńcze!

"Cena państwa" to innowacyjny projekt Instytutu Globalizacji, który ma pokazać obywatelom, ile tak naprawdę kosztuje socjalne państwo dobrobytu.

W ciągu ostatniego półwiecza państwo zanotowało niespotykany rozrost swoich funkcji i kosztów. Właściwie trudno znaleźć współcześnie dziedzinę, która nie byłaby finansowana z publicznych pieniędzy. Fakt ten ma niebagatelne znaczenie dla podatników.

Reklama

- Większość obywateli nie jest świadoma, że państwo zabiera przeciętnej polskiej rodzinie więcej niż wydaje ona na jedzenie, odzież, obuwie, zdrowie i edukację - zauważa dr Tomasz Teluk, prezes Instytutu Globalizacji. - Państwo opiekuńcze więcej zabiera niż daje - konkluduje.

Celem projektu "Cena państwa" jest uświadomienie opinii publicznej, na co wydawane są pieniądze konfiskowane podatnikom w ramach polityki fiskalnej. Szokować może, że w większości nie są to szlachetne inicjatywy, lecz zwyczajne marnotrawienie pieniędzy, które każda rodzina mogłaby lepiej wygospodarować na swoje potrzeby.

Drogie państwo opiekuńcze

Podatnicy finansują przede wszystkim rozdętą do granic możliwości biurokrację, ale także takie dziedziny jak rybołówstwo, turystykę, hotele, restaurację, handel, łowiectwo - zauważają eksperci Instytutu Globalizacji. Z wielu wymienionych wydatków można zrezygnować, a większość - powierzyć firmom prywatnym bazującym na mechanizmie wolnej konkurencji - uważa Instytut Globalizacji.

Projekt "Cena państwa" ma na celu obalenie także innego mitu - "darmowych dotacji z Unii Europejskiej". Składka unijna i współfinansowanie środków z UE są kosztami, które ponosi podatnik, a które finansowane z komercyjnych kredytów bankowych, nie są elementem inwestycji, lecz powodują nadmierne zadłużanie państwa.

Płacimy my!

- Za "darmowe" dotacje, płacą wszyscy obywatele - podkreśla Tomasz Teluk. - Przykładowo miesięcznie z podatków zabierane jest więcej na regionalne programy operacyjne i współfinansowanie projektów z UE niż na zasiłki i ochronę zdrowia. Program operacyjny "kapitał ludzki", w ramach którego realizowane są często bezsensowne szkolenia i konferencje, to wyższy wydatek w kategorii "podatki", niż wydatki na ochronę środowiska oraz kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego razem wzięte - wylicza.

W ramach projektu "Cena państwa" powstanie specjalna strona internetowa, ukazująca w przystępny sposób na co wydawane są nasze podatki. Instytut Globalizacji opublikuje także specjalny raport, który zostanie zaprezentowany podczas Cyklicznych Śniadań Instytutu Globalizacji, które odbędzie się w czerwcu w Warszawie. Projekt "Cena państwa" wsparła Fundacja Banku BZ WBK.

Tomasz Teluk

Fundacja Instytut Globalizacji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »