Reklama

Global Times: Polska przegra jeśli pójdzie w ślady USA

Chiński rządowy dziennik "Global Times" pisze, że "Polska przegra, jeśli w kwestii Huawei pójdzie w ślady Stanów Zjednoczonych". To tytuł artykułu, opublikowanego dziś w internetowym wydaniu gazety. Publikacja stanowi komentarz do zatrzymania w Polsce chińskiego pracownika koncernu Huawei, którego podejrzewa się o szpiegostwo.

Reklama

"Global Times" to chiński dziennik uznawany za propagandową tubę władz, często prezentujący nacjonalistyczne opinie. Dziennik publikuje artykuł oparty na komentarzach chińskich ekspertów. Zhao Junjie z Chińskiej Akademii Nauk uważa, że jeśli "Polska chce naruszyć relacje z Chinami w związku z koncernem Huawei, (...) będzie największym przegranym".

Ekspert ostrzega Polskę, że w takiej sytuacji Chiny mogą użyć np. instrumentów handlowych, co można odczytać jako groźbę odwetu gospodarczego. Według Zhao Polska nie powinna być "zbyt blisko" USA, w szczególności w kwestii Huawei.

Dziennik cytuje też anonimowych Chińczyków, pracujących w Warszawie, którzy areszt pracownika Huawei uważają za "bezpodstawny".

Chiński MSZ jest "wysoce zaniepokojony" aresztowaniami pracowników firmy Huawei pod zarzutem szpiegostwa. Apeluje, aby polskie służby prowadziły "sprawiedliwe dochodzenie".

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzanych o współpracę z chińskim wywiadem. Podejrzani - obywatele Polski i Chin - usłyszeli zarzuty dotyczące szpiegostwa przeciwko państwu polskiemu i zostali aresztowani na 3 miesiące. Drugi z zatrzymanych to Piotr D., były wysoki funkcjonariusz ABW.

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował wcześniej, że zatrzymanym przedstawiono zarzuty z artykułu 130. Kodeksu Karnego. Artykuł ten mówi, że kto bierze udział w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Firma Huawei zadeklarowała, że "przestrzega wszystkich obowiązujących praw i przepisów w krajach, w których prowadzi działalność". W komunikacie napisano, że "od każdego swojego pracownika Spółka Huawei wymaga stosowania się do przepisów prawnych oraz zasad obowiązujących w krajach, w których firma ma swoje oddziały". "Spółka Huawei jest świadoma zaistniałej sytuacji i na bieżąco ją obserwuje" - dodano.

W sprawie aresztowanych ma skontaktować się z Warszawą Komisja Europejska. "To co mogę powiedzieć, to że znamy doniesienia o aresztowaniu i skontaktujemy się z polskimi władzami, by uzyskać więcej informacji" - powiedziała rzeczniczka Komisji Maja Kocijanczicz.

Dowiedz się więcej na temat: Chiny | Global Times | Huawei

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »