Reklama

Handel: Podsumowanie roku i perspektywa rynkowa w 2017 roku

Rok 2016 był okresem stosunkowo trudnym nie tylko dla handlu lecz całej gospodarki. Z jednej strony program 500+ wyraźnie ożywił popyt w części regionów - o czym świadczą wyniki niektórych sklepów zrzeszonych w PGS, z drugiej strony na rynkach panowała niepewność, która częściowo paraliżowała działania inwestorów.

Reklama

Przykładem tego - w przypadku handlu - był projekt podatku handlowego, który wielokrotnie ulegał modyfikacji, by ostatecznie - pod wpływem reakcji Komisji Europejskiej - ulec zawieszeniu.

Dla Polskiej Grupy Supermarketów zeszły rok był jednak udany. Nasza sieć urosła do 590 sklepów, rozszerzając działalność o kolejne regiony. Marka jest coraz lepiej rozpoznawana i cieszy się zaufaniem klientów oraz partnerów handlowych.

Wg raportu Roland Berger, marka TopMarket jest trzecią pod względem dynamiki rozwoju siecią w Polsce, ze średniorocznym wzrostem oscylującym w granicach 30 proc.

Raport i coraz silniejsza pozycja grupy zdają się również potwierdzać słuszność obranej przez nas strategii, opartej na systematycznym rozwijaniu sieci o sklepy nieprzekraczające 400 mkw., pozwalające na szybkie i komfortowe zakupy w dogodnych lokalizacjach.

Na rok 2017 postawiliśmy sobie niezwykle ambitny cel, jakim jest przekroczenie 700 punktów sprzedaży, będących pod egidą Polskiej Grupy Supermarketów. Zdajemy sobie jednak sprawę, że podejmowane przez nas kroki muszą być ostrożne. Zakładamy, że w przyszłym roku handel, jak wiele innych gałęzi gospodarki, będzie musiał funkcjonować w warunkach niepewności związanej z kolejnymi zmianami legislacyjnymi i podatkowymi.

Nasze przypuszczenia potwierdzają prognozy indeksu ALK (przedstawiającego poziom równowagi systemu społeczno-ekonomicznego w Polsce), który zakładał osłabienie koniunktury w latach 2016-2017. Zakładamy jednak, że zdobyta w ostatnich latach pozycja na polskim rynku, pozwoli nam realizować nasze ambitne cele biznesowe oraz w dalszym ciągu wspierać rodzimą przedsiębiorczość.

Michał Sadecki, prezes PGS

.....................

Liczba klientów w centrach handlowych spadła w grudniu o 13,0 proc. rdr - wynika z danych FootFall Indeks Polska, który bada frekwencję w centrach handlowych. Mdm liczba odwiedzających spadła o 13,8 proc.

FootFall Indeks przedstawia procentowe zmiany liczby odwiedzających wybrane centra handlowe na terenie Polski, co może służyć ocenie sprzedaży detalicznej.

PAP

Liczy się każda złotówka! Wesprzyj Orkiestrę na pomagam.interia.pl

Europa rezygnuje z zakazu handlu w niedziele. A Polska?

Poddając analizie 30 krajów Europy można zaobserwować trend liberalizacji prawa dotyczącego zakazu handlu w niedziele. Najnowsi członkowie Unii Europejskiej zwykle nie nakładali w przeszłości ograniczeń. Dojrzałe europejskie gospodarki sięgały po tego rodzaju zakaz wcześniej, jednak z czasem rozluźniają go, zezwalając na większą swobodę w handlu.

Jak wynika z analizy PwC* przygotowanej dla PRCH:

- 13 spośród 30 krajów nie posiada żadnych restrykcji dotyczących handlu w niedzielę,

- 15 krajów w ciągu ostatnich 10 lat przechodziło proces rozluźnienia prawa i ograniczenia restrykcji handlu w niedziele,

- 5 spośród 30 krajów posiada minimalne ograniczenia dotyczące jedynie sprzedaży alkoholu oraz dni świątecznych,

- 4 spośród 13 krajów to dojrzałe gospodarki europejskie, które całkowicie zliberalizowały handel w niedziele.

Węgry

15 marca 2015 r. na Węgrzech weszła w życie ustawa określająca, jakie sklepy mają być zamknięte w niedzielę. Po przeprowadzeniu badań społecznych, które wskazały niezadowolenie większości z wprowadzanych zmian, już w kwietniu 2016 r. ustawę wycofano.

Rozwiązania węgierskie były mniej restrykcyjne niż projekt przygotowany przez NSZZ Solidarność, a jednak wycofano się z nich na skutek nadmiernej restrykcyjności. Formuła regulacji oraz zmuszenie do zmian przyzwyczajeń zakupowych spotkało się z bardzo silnym niezadowoleniem społecznym, potwierdzonym przez 3 wiodące ośrodki badawcze na Węgrzech.

Francja

Regulacja z 2009 roku w ciągu 7 lat przeszła proces liberalizacji, co jest odzwierciedleniem zmiany poglądów społeczeństwa francuskiego. Proces ten dokonywał się pomimo sprzeciwu związków zawodowych.

Pracownicy handlu we Francji muszą jednak dobrowolnie zgodzić się na pracę w niedzielę i otrzymywać tego dnia wyższe wynagrodzenie (takie propozycje zmian Kodeksu Pracy w kwestii dobrowolności pracy w niedziele, w zaledwie jeden weekend poparło 75 tysięcy Polaków, którzy podpisali się pod petycją Tak dla otwartych niedziel). Natomiast w debacie coraz częściej podnosi się argument, że handel we Francji w niedziele powinien zostać całkowicie zderegulowany.

Hiszpania

Pomimo wpływu związków zawodowych oraz zrzeszeń małych sklepów, które doprowadziły do zaostrzenia prawa w latach 90', niewielka ich liczba przetrwała do dzisiaj. Burzliwe debaty parlamentarne z udziałem związkowców i organizacji branżowych nie zatrzymują procesu postępującej liberalizacji prawa. W 2000 roku wprowadzone zostały pierwsze zmiany znoszące część restrykcji, a ten proces trwa do dziś. Obecnie decyzja dotycząca pracy sklepów w niedziele leży w gestii władz samorządowych.

- Żadne państwo naszego regionu nie ogranicza handlu w niedzielę. Polska, podobnie jak inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej, jest na drodze gospodarczego pościgu za bogatszymi krajami Zachodu i nie powinna rezygnować z około 50 dni pracy sektora handlu w skali roku.

Te dni wpływają również na konkurencyjność polskich sklepów w oczach konsumentów zza naszej zachodniej granicy, przyjeżdżających do przygranicznych sklepów na zakupy nie tylko z powodu niższych cen, ale również z powodu możliwości zrobienia zakupów w niedzielę - mówi Rafał Trzeciakowski, Ekonomista FOR.

W ostatnich latach, w ośmiu europejskich krajach w znaczący sposób ograniczono lub całkowicie zniesiono obostrzenia odnośnie niedzielnego handlu**:

- Dania - brak ograniczeń po zmianie prawa w 2012 roku

- Francja - ograniczona deregulacja w 2009 roku, ok. 500 stref turystycznych w których handel jest dozwolony, trwa dyskusja nad dalszą deregulacją

- Grecja - od 2013 roku lokalne władze mogą zezwalać na nieograniczony handel w niedzielę wszystkim sklepom poniżej 250m2

- Holandia - od 2013 roku władze lokalne mogą zezwalać na handel w każdą niedzielę, wcześniej mogły zezwolić na handel jedynie do 12 niedziel w roku i tylko 1/3 z nich nie korzystało z takiej możliwości

- Hiszpania - od 2013 roku sklepy mogą się otwierać w 16 niedziel i świąt, władze lokalne mogą podnieść lub ograniczyć tą liczbę do minimum 10, właściciele mogą w te dni sami decydować o godzinach otwarcia

- Węgry - wprowadzony w marcu 2015 roku zakaz handlu w niedzielę zniesiono w kwietniu 2016 roku. Obecnie brak ograniczeń

- Portugalia - w 2014 roku wprowadzono całkowitą liberalizację handlu

- Finlandia - w 2009 roku złagodzono prawo, a od 2016 zupełnie zniosła restrykcje dotyczące godzin otwarcia sklepów w niedziele

*Raport PwC Skutki zakazu handlu w niedzielę dla centrów handlowych i całej branży

**Analiza FOR Zakaz handlu w niedzielę - szkodliwy dla konsumentów, pracowników i sektora handlu.

Liczy się każda złotówka! Wesprzyj Orkiestrę na pomagam.interia.pl

Dowiedz się więcej na temat: handel | podatek od sprzedaży detalicznej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »