Europejskie kraje coraz mocniej stawiają na bezpieczeństwo kosmiczne. W praktyce chodzi o możliwość wykorzystywania danych satelitarnych na potrzeby armii w celu lepszego rozpoznania. Polska również idzie tą ścieżką - w listopadzie na orbitę trafił pierwszy radarowy satelita od firmy ICEYE, który będzie służył Siłom Zbrojnym RP.
Dane satelitarne "podstawą nowoczesnej obrony"
W maju br. ICEYE oraz niemiecki gigant działający w sektorze zbrojeniowym, Rheinmetall, połączyły siły, tworząc spółkę joint venture. Rheinmetall ICEYE Space Solutions skupia się na produkcji satelitów radarowych. Zgodnie z komunikatem będzie dostarczać niemieckim siłom zbrojnym dane satelitarne. Decyzję podjął Niemiecki Federalny Urząd ds. Sprzętu, Technologii Informacyjnych i Wsparcia Bundeswehry.
Rafał Modrzewski, CEO i współzałożyciel ICEYE ocenił, że spółka przyczyni się w ten sposób do wzmocnienia bezpieczeństwa Europy. Podkreślił, że będzie to największa konstelacja SAR na świecie.
"Informacje pozyskiwane z przestrzeni kosmicznej stanowią dziś podstawę nowoczesnej obrony - nie są już jedynie elementem strategicznego tła, lecz bezpośrednim narzędziem taktycznym. Wprowadzamy konieczną zmianę: pojedyncze, podatne na zagrożenia systemy są zastępowane odpornymi konstelacjami satelitów, które dostarczają decydentom aktualnych, przydatnych informacji dokładnie wtedy, gdy są najbardziej potrzebne. Ta historyczna umowa potwierdza, że ICEYE przeszedł drogę od pioniera sektora New Space do wiodącego dostawcy kluczowych zdolności obronnych" - ocenił.
Satelity mają wzmocnić bezpieczeństwo NATO
Armin Papperger, CEO Rheinmetall AG dodał, że "współczesne siły zbrojne potrzebują stałego dostępu do systemów rozpoznania, łączności i dowodzenia opartych na infrastrukturze kosmicznej".
Umowa ma obowiązywać przez pięć lat, do końca 2030 roku, z możliwością przedłużenia. Wartość kontraktu sięga 1,7 mld euro (7,1 mld zł). Zgodnie z porozumieniem spółka będzie każdego dnia dostarczać stronie niemieckiej pakiet zdjęć satelitarnych, a konkretnie do celów 45. Brygady Pancernej Bundeswehry stacjonującej na Litwie. Dane mają przyczynić się do wzmocnienia wschodniej flanki NATO.
Nowe satelity będą powstawać w zakładzie w Neuss od trzeciego kwartału przyszłego roku. Ich atutem jest działanie niezależnie od pory dnia i pogody.
Polskie wojsko stawia na kosmos
O roli rozwiązań kosmicznych mówił w rozmowie z Interią Biznes płk. Leszek Paszkowski, Szef Agencji Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych. To ta jednostka będzie odpowiedzialna za obsługę satelitów wojskowych, których Polska planuje mieć docelowo dwanaście - sześć optycznych i sześć radarowych, co pozwoliłoby nam być państwem mającym najwięcej takich satelitów w Europie.
Co więcej, Polska planuje wejść w sojusz satelitarny.
- Zainteresowanie jest ogromne i myślimy w pierwszej kolejności o budowie europejskiej konstelacji z państwami, które pozyskują podobne satelity. Chodzi o takie państwa, jak np. Finlandia, Holandia, Szwecja, Grecja, Portugalia. Łącznie będziemy mieć kilkadziesiąt satelitów. To oznacza, że będziemy mogli pozyskać w pewnych okresach zdjęcie nawet co pół godziny. A przy kilku satelitach możemy mieć tylko raz czy dwa razy dziennie - tłumaczył szef ARGUS.














