Główny Urząd Statystyczny, podobnie jak w latach ubiegłych, w lutym br. dokonał aktualizacji systemu wag stosowanego w obliczeniach wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych. System wag oparty jest na strukturze wydatków gospodarstw domowych na zakup towarów i usług konsumpcyjnych z roku poprzedzającego rok badany (aktualnie jest to 2025 r.), uzyskanej z badania budżetów gospodarstw domowych.
"W lutym 2026 r. wskaźnik cen towarów i usług znajdował się w granicach odchyleń od celu inflacyjnego określonego przez Radę Polityki Pieniężnej (2,5 proc. +/- 1 p. proc.)" - podkreślił GUS.

Nowe dane o inflacji w Polsce
"W strukturze wydatków gospodarstw domowych wzrósł udział w zakresie: Użytkowania mieszkania lub domu, zaopatrzenia w wodę, energię elektryczną, gaz i inne paliwa, Rekreacji, sportu i kultury, Zdrowia, Ubezpieczeń i usług finansowych oraz Żywności i napojów bezalkoholowych. Obniżył się udział wydatków w zakresie: Transportu, Napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych, Wyposażenia mieszkania i prowadzenia gospodarstwa domowego, Odzieży i obuwia, Informacji i komunikacji, Restauracji i usług zakwaterowania, Higieny osobistej, ochrony socjalnej oraz pozostałych towarów i usług oraz Edukacji." - wskazano.
GUS przekazał, że w związku ze zmianą struktury wydatków wpływ wskaźników cen poszczególnych grup na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem różni się od publikowanego przy wstępnych danych za styczeń br.
"Według ostatecznych danych w styczniu br. w stosunku do stycznia ub. roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 2,1 proc., wobec wstępnie szacowanego wzrostu o 2,2%. Według ostatecznych danych wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych za styczeń br. w stosunku do poprzedniego miesiąca wyniósł 0,7 proc. (w danych wstępnych wynosił 0,6 proc.)." - wyjaśniono.
Nowa metodologia GUS dla inflacji
Analitycy PKO BP zwrócili uwagę, że lutowy odczyt CPI uwzględnia coroczną aktualizację wag poszczególnych kategorii w koszyku .
"Historycznie takie rewizje zazwyczaj prowadziły do obniżenia inflacji. Tym razem zmiany metodyczne mają jednak szerszy charakter - począwszy od stycznia wprowadzono nową klasyfikację COICOP 2018. Szacujemy, że inflacja w lutym wyniosła około 2 proc. r/r (konsensus: 2,1 proc. r/r, PKOe: 2,0 proc. r/r). Trzeba jednak podkreślić, że wynik obciążony jest podwyższoną niepewnością ze względu na wspominanie zmiany metodyki." - prognozowali.
"Oczekujemy, że roczna dynamika cen zmniejszyła się do 2,1 proc. wobec 2,2 proc. w styczniu. W kierunku spadku inflacji ogółem oddziaływała głównie niższa inflacja bazowa (2,6 proc. r/r w lutym wobec 2,7 proc. r/r w styczniu). Nasza prognoza kształtuje się zgodnie z konsensusem rynkowym, a tym samym jej materializacja będzie neutralna dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji" - szacowali z kolei eksperci Credit Agricole.
Zakupy drożeją szybciej niż rośnie inflacja
Mimo spadku inflacji tempo wzrostu cen zakupów codziennego użytku było wyższe niż wartość CPI. Jak wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito w lutym 2026 r. zakupy zdrożały średnio o 3,8 proc. rok do roku.
"Choć tempo wzrostu jest znacznie wolniejsze niż w szczytowym okresie, to koszty zakupów wciąż są na poziomach nieporównywalnie wyższych niż jeszcze trzy lata temu. To właśnie ta skumulowana podwyżka, a nie bieżąca dynamika, najbardziej uderza w portfele Polaków" - zauważył dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito.
Podwyżki dotyczyły żywności, napojów bezalkoholowych i alkoholowych oraz pozostałego asortymentu, np. chemii gospodarczej i art. dla dzieci.












