Reklama

InPost czeka na sygnał od Amazona. Dostawy do paczkomatów możliwe w ciągu miesiąca​

Od kilku tygodni Amazon realizuje dostawy przesyłek dla klientów z Polski za pośrednictwem InPostu. Dokonujący zakupów w niemieckim serwisie internetowego giganta otrzymują na razie paczki kurierskie, ale niebawem ruszą również dostawy do paczkomatów - informują wiadomoscihandlowe.pl.

W spółce InPost i w Amazonie wszystko przygotowane jest już pod realizację przesyłek paczkomatowych. Jak nieoficjalnie dowiedział się portal wiadomoscihandlowe.pl, InPost czeka tylko na sygnał od internetowego giganta, aby dostarczać przesyłki do paczkomatów na masową skalę. Integracje systemów już są zrobione. Usługa może ruszyć nawet w ciągu miesiąca.

Reklama

Inpost nie udziela informacji na ten temat. Wojciech Kądziołka, rzecznik firmy, zapytany o ten sojusz odpowiedział: "Niestety nie komentujemy współpracy z Amazonem".

O możliwości zamawiania zakupów z niemieckiego Amazona do maszyn InPostu pisał w połowie listopada "Puls Bizensu". Dziennikarze trafili prawdopodobnie na testy usługi.

Na klienckim koncie w niemieckim serwisie Amazon można wybrać teraz tylko dostawę kurierską do Polski pod wskazany adres. Komunikat informuje, że można "odebrać paczki w dogodnie zlokalizowanych punktach samoobsługowych", a w zakładce przeznaczonej do konfiguracji adresów odbioru przesyłek pojawiła się nawet link "aby dodać punkt odbioru lub Paczkomat, kliknij tutaj", jednak na razie opcja wyboru paczkomatu jest nieaktywna.

Na współpracę Inpostu z Amazonem w zakresie paczkomatów już przygotowuje się rynek. Reklamowane są narzędzia integrujące obie usługi e-commerce po API. Dzięki tym rozwiązaniom sprzedawcy mogą masowo nadawać paczki, generować etykiety, powiadamiać klienta i automatycznie przekazywać numery przesyłek do Amazona.

Wszystko wskazuje na to, że Amazon wielkimi krokami zbliża się do odpalenia możliwości składania zamówień na polskiej wersji serwisu. Są magazyny, jest w nich towar, są polscy sprzedawcy (współpracujący na razie z niemieckim serwisem), jest polska firma kurierska. Allegro ma się czego bać. Aby uruchomić operacje w Polsce, Amazonowi brakuje już tylko polskiej platformy zakupowej, która zapewne już jest też w przygotowaniu, bo firma rozpoczęła rekrutację do działu pozyskującego polskich sprzedawców.

Przypomnijmy, że Amazon działa w Polsce od 2014 roku. Zatrudnia na stałe około 18 tys. osób w 9 centrach logistycznych w Sadach k. Poznania, Sosnowcu, Kołbaskowie k. Szczecina, Bielanach Wrocławskich (2 obiekty), Pawlikowicach k. Łodzi, Łodzi, Okmianach k. Bolesławca i Gliwicach. Firma ma także Centrum Rozwoju w Gdańsku oraz biura i Amazon Web Services w Warszawie.

Polacy od dawna mogą robić zakupy w niemieckiej wersji marketplace. Nowością jest to, że jeśli klient złoży zamówienie na Amazon.de z przesyłką do Polski, Amazon przekaże paczkę terenie Polski właśnie za pośrednictwem InPostu. Co ciekawe, przewoźnik nie dostarcza przesyłek tylko z polskich fulfillment center dla polskich odbiorców. Firma realizuje również dostawy na terenie naszego kraju z zagranicznych magazynów, odbierając zbiorczo paczki od Amazona już na terenie Polski.

Dla InPostu szerszy sojusz z Amazonem jest niezbędny, aby zdywersyfikować przychody z kanału dużych spółek e-commerce. Niedawno InPost podpisał 7-letni kontrakt z Allegro na obsługę programu Allegro Smart!. Dla przewoźnika oznacza to pewną stabilność w rozwoju biznesowym, ale jeśli na polskim rynku rozgości się Amazon, ściągając sprzedawców Allegro, a tym samym zamówienia ich klientów, InPost nie może pozwolić, aby paczki zostały dostarczone przez innego przewoźnika. Amazon zabierze Allegro rynek, a tym samym zamówienia.

Polski rynek e-commerce rozwija się wprawdzie w tempie dwucyfrowym rocznie, ale Amazon nie zgarnie tylko "rozwijającej się górki". Poza Allegro, odbierze klientów też lokalnym gigantom, takim jak elektromarkety RTV Euro AGD, Mediaexpert i Media Markt, sklepy kosmetyczne czy perfumerie jak Rossmann czy Hebe, innym mniejszym platformom marketplace, takim jak np. Empik.com czy Carrefour. Wszystkie te firmy współpracują z InPostem.

Jeśli Amazon wstrzymałby się z umową i postawił na innego gracza do obsługi maszyn paczkowych, dla InPostu oznaczałoby to sromotną porażkę. Wzmacniając konkurenta, Amazon dałby mu szansę szybkiego wzrostu na polskim rynku.

Umowa InPostu z Amazonem to małżeństwo z rozsądku, na którym jednak zależy obu stronom. InPost nie jest idealnym kandydatem na przewoźnika dla Amazona ze względu na nie do końca opanowany dział obsługi klienta. W branży e-commerce krążą pogłoski, że przewoźnik ma sporo do nadrobienia w zakresie customer exerience.

Amazon jest z kolei trudnym i wymagającym graczem do współpracy, dla którego dobro klienta indywidualnego jest na pierwszym miejscu. Jednak rozwijający się w Polsce kanał online, pandemia, która jeszcze bardziej wzmocniła udział bezkontaktowych doręczeń i przede wszystkim wygoda dla klientów (nie muszą czekać na kuriera), sprawiają, że InPost jest teraz dla Amazona jedynym kandydatem, o którym można myśleć, kiedy spółka chce realizować przesyłki dostarczane do maszyn paczkowych w Polsce na masową skalę.

InPost buduje swój biznes maszyn paczkowych w Polsce od 11 lat. Startował z paczkomatami razem z raczkującym rynkiem e-commerce, a dziś działa około 9 tys. paczkomatów, natomiast pod koniec 2019 r. było ich 6 tys. W tej chwili firma stawia nawet kilkadziesiąt nowych urządzeń tygodniowo. Liczba nowych umów InPostu ze sklepami internetowymi wzrosła z 1 tys. miesięcznie do 2 tys. miesięcznie.

Tak szybki wzrost oznacza też możliwości rozwoju dla konkurencji InPostu. Kiedy Rafał Brzoska rozwijał sieć paczkomatów, klientów sklepów internetowych można było podzielić na tych, którzy pragną nowości i od sklepu dopraszają się uruchomienia dostaw do paczkomatów, oraz tych, którzy boją się nieznanej formy dostawy. Wyrażali obawy, że nie będą potrafili obsłużyć paczkomatu. Teraz to się zmieniło.

Usługa paczkomatowa jest niemal powszechna. Paczkomaty stoją już nie tylko w dużych miastach, ale też na wsiach i mniejszych miejscowościach. Widać że rynek maszyn paczkowych jest teraz wyjątkowo chłonny. W okresach szczytu paczkowego, przesyłki nie mieszczą się w urządzeniach. Kurierzy InPostu jeżdżą samochodami wypełnionymi po brzegi, a przy najbardziej obleganych paczkomatach, w okresie okołoświątecznym, podstawiane są ciężarówki, z których dodatkowo zatrudnieni kurierzy wydają przesyłki.

InPost musi inwestować w bazę paczkomatów oraz centrów logistycznych, ale aby to zrobić, powinien mieć też pewność stabilnego rozwoju na rynku KEP. Umowa z Amazonem wydaje się obowiązkiem, który dodatkowo wzmocni kartę przetargową podczas sprzedaży udziałów firmy.

Z nieoficjalnych informacji agencji Bloomberg wynika, że fundusz pritave equity Advent International zatrudnił Citigroup, Goldman Sachs i JP Morgan Chasedo zbadania możliwości sprzedaży spółki InPost. Z medialnych doniesień wynika, że rozważane jest IPO. Prawo pierwokupu ma Allegro, ale to prawo wygaśnie, jeśli Allegro nie zaoferuje lepszej ceny w odpowiedzi na konkurencyjną ofertę, albo jeśli Al Prime, właściciel InPostu lub Advent - jego spółka matka - stanie się spółką publiczną.

Cena uzyskana za InPost będzie w tej chwili wielokrotnie wyższa od tej, którą zapłacił Advent, wychodząc z kurierskiego biznesu. Ale fundusz musi się spieszyć. Rynek maszyn paczkowych jest teraz bacznie obserwowany przez wielu graczy. W progu czeka już Poczta Polska, która zapowiedziała budowę 2 tys. zewnętrznych punktów odbioru przesyłek do 2022 roku.

Podobne plany ujawnił PKN Orlen, który chce do końca 2022 r. uruchomić 2 tys. maszyn do odbioru paczek. Teraz wydaje się, że jeszcze długo żaden z przewoźników nie zbuduje takiej bazy maszyn, jaką dysponuje InPost. Ruchy na rynku maszyn paczkowych mogą jednak obniżyć wartość przewoźnika.

Magda Głowacka

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: Amazon | InPost | e-commerce | paczkomaty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »