Reklama

Jak Polacy oszczędzają na rachunkach?

W specjalnych punktach finansowych, tzw. okienkach kasowych, rachunki m.in. za gaz i energię opłaca 21 proc. Polaków, z czego 8 proc. płaci je w supermarketach - poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Badania dotyczące korzystania z ułatwień w dokonywaniu opłat za media zostały przeprowadzone na zlecenie UOKiK przez TNS OBOP. Wynika z nich, że najczęściej rachunki są regulowane za pośrednictwem poczty - w ten sposób opłaca je 67 proc. Polaków. Jednak stale rośnie liczba osób korzystają z tzw. specjalnych okienek kasowych, które pośredniczą w przekazywaniu opłat gotówkowych.

Okienka kasowe zaczęły powstawać w 2002 r. Przyjmują od klientów pieniądze, wpłacają je na swoje konta, a następnie przelewem przekazują na właściwe rachunki bankowe. W takich okienkach można opłacać rachunki m.in. za telefon, gaz, prąd, wodę, uregulować ratę kredytu, doładować telefon komórkowy.

Reklama

Okienka są zlokalizowane m.in. w większych sklepach i na stacjach benzynowych. Wcześniej za media można było płacić tylko na poczcie, w agencjach PKO BP albo w bankach komercyjnych (były tam jednak wyższe prowizje).

Zbadano konkurencję w 2010 r. na rynku pośredników opłat gotówkowych. Z danych zebranych przez UOKiK wynika, że okienka kasowe sprawdzają się w praktyce. - Dzięki nim klienci zyskali dodatkowy sposób opłacania rachunków, a przedsiębiorcy działający na tym rynku zostali zmuszeni do obniżenia prowizji za płatności - wyjaśnia Urząd.

Nie bez znaczenia jest też oszczędność czasu klientów, którzy mogą płacić rachunki np. przy okazji zakupów w sklepie czy tankowania samochodu.

UOKiK zauważył jednak, że korzystanie z okienek kasowych może wiązać się z pewnym ryzykiem. Ich działalność nie jest bowiem uregulowana takimi przepisami, jak w wypadku poczty czy banków. Klienci przede wszystkim powinni pamiętać, iż wpłacenie pieniędzy w okienku nie jest równoznaczne z ich dotarciem na konto odbiorcy, np. zakładu energetycznego. Rachunek jest bowiem opłacony dopiero wtedy, gdy na konto zakładu dotrze przelew. Odpowiedzialność za nieterminową wpłatę spoczywa zaś na kliencie.

UOKiK radzi, by korzystający z okienka kasowego zapoznawali się z regulaminem firmy, której ono podlega. Jednocześnie zaznacza, że jeżeli zwłoka w opłaceniu rachunku wynika z winy przedsiębiorcy prowadzącego okienko, to klient może domagać się od niego zwrotu zapłaconej kwoty i dodatkowych opłat jakie poniósł, np. odsetek za zwłokę.

Jak poinformował w komunikacie Urząd, obecnie w Unii Europejskiej prowadzone są prace nad dyrektywą o usługach płatniczych w ramach rynku wewnętrznego. Zakłada ona m.in., że podmiot prowadzący pośrednictwo w przekazywaniu pieniędzy na rachunki bankowe będzie musiał dysponować kapitałem nie niższym niż 20 tys. euro. Instytucje płatnicze mają podlegać organowi nadzoru, który będzie wydawał i cofał pozwolenia na świadczenie usług pośrednictwa, a także nakładał kary pieniężne za ich niewłaściwe wykonywanie. W Polsce takim organem jest Komisja Nadzoru Finansowego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »