Jest szansa na zawieszenie strajku na kolei

Rząd porozumiał się już w sprawie 8 punktów z 9, które przedstawił kolejowy komitet protestacyjny - powiedział gość "Faktów" RMF wiceminister infrastruktury Maciej Leśny. Do uzgodnienia pozostaje sprawa dofinansowania przewozów regionalnych.

Jak mówi wiceminister, wszystkie związki zawodowe wchodzące w skład komitetu protestacyjno-strajkowego akceptują to częściowe porozumienie.

Nawet był taki pomysł, by podpisać coś w rodzaju częściowego porozumienia - mówił Maciej Leśny. Według niego porozumienie ze związkowcami zostanie podpisane ok. godz. 10.

Nad ranem zakończyła się kolejna tura rozmów. Związkowcy otrzymali od przedstawicieli resortu infrastruktury zapewnienia dofinansowania kolei na ok. 800 mln złotych. Pieniądze mają pochodzić m.in. z prywatyzacji hut i z Unii Europejskiej.

Reklama

Według ministra Marka Pola, porozumienie jest bardzo blisko, wiele jednak zależeć będzie od wicepremiera Jerzego Hausnera, który ma rano negocjować z kolejarzami. Związkowcy mówią, że jeśli Hausner zgodzi się na przekazanie pieniędzy strajk zostanie zawieszony.

Najważniejsze są sprawy finansowe. Czekamy na pana wicepremiera Hausnera. To, o czym rozmawialiśmy, to jest zbliżenie stanowisk, ale rzecz najważniejsza została - mówił Stanisław Kogut z komitetu protestacyjno-strajkowego kolejarzy.

Komitet protestacyjno-strajkowy PKP planujący rozpoczęcie tuż po północy strajku generalnego, domaga się 800 mln zł na Przewozy Regionalne PKP oraz 200 mln zł na przewozy międzywojewódzkie. Strajk kosztowałby ok. 20 mln zł dziennie.

RMF FM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »