Reklama

KHW zamknie rok zyskiem, przy wydobyciu zbliżonym do planu

Katowicki Holding Węglowy (KHW) planuje zamknięcie 2013 r. zyskiem w wysokości ok. 40 mln zł, przy wydobyciu węgla niewiele odbiegającym od zaplanowanego na ten rok poziomu 11,8 mln ton - poinformował w poniedziałek prezes KHW Roman Łój.

- Sądzimy, że nasza roczna produkcja węgla będzie jedynie o ok. 50-80 tys. ton mniejsza od zakładanej w planie techniczno-ekonomicznym - powiedział PAP prezes, uczestniczący w katowickiej konferencji poświęconej prognozom zapotrzebowania na węgiel w Polsce.

Reklama

Jego zdaniem w trudnym dla górnictwa otoczeniu rynkowym osiągnięte przez KHW wyniki są zadowalające. Wielkość tegorocznego wydobycia węgla będzie w holdingu zbliżona do ubiegłorocznej.

W tym roku branża górnicza została dotknięta znaczącym spadkiem cen węgla. Łój podkreślił jednak, że holdingowi udało się zniwelować spadek cen dzięki zwiększeniu produkcji średnich i grubych gatunków węgla, które są poszukiwane na rynku i osiągają znacznie wyższe ceny od węgla dostarczanego do elektrowni.

- W tym roku udało nam się zwiększyć udział średnich i grubych sortymentów w całości sprzedaży o ok. 2 proc., do poziomu ok. 16 proc. Między innymi dzięki temu osiągnęliśmy średnią cenę węgla, która jest zaledwie o około 1 zł niższa od ceny ubiegłorocznej - powiedział prezes.

W przyszłym roku holding chce zwiększyć udział w sprzedaży najbardziej dochodowych, średnich i grubych, gatunków węgla o kolejne 2 proc., co oznacza - wobec dużego popytu na te gatunki węgla - zwiększenie przychodów z tego segmentu.

Sytuację kopalń KHW skomplikowały w tym roku kłopoty z wysyłką węgla do odbiorców, wynikające z braku wystarczającej ilości węglarek oraz ograniczenia przepustowości niektórych linii kolejowych z powodu remontów. Jak powiedział prezes, od sierpnia do października z tego powodu z kopalń holdingu nie wywieziono na czas ok. 300 tys. ton węgla. Zgodnie z zapowiedziami przewoźnika, w listopadzie sytuacja ma być znacząco lepsza, ponieważ mniej będzie robót na torach.

Prezes wskazał, że mimo trudnego dla górnictwa roku, holdingowi uda się osiągnąć dodatnie wyniki zarówno na podstawowej działalności, jaką jest sprzedaż węgla, jak i dodatni wynik netto.

Zakładem, który przyniósł KHW największe straty, jest katowicka kopalnia Wujek, której tegoroczna strata przekroczy 100 mln zł. Powodem jest m.in. prowadzenie wydobycia pod terenem zabudowanym kosztowną metodą podsadzkową, w której pustki po eksploatacji wypełniane są specjalną mieszaniną.

Wydobycie metodą podsadzkową będzie jeszcze prowadzone w przyszłym roku, natomiast równolegle będzie już prowadzona eksploatacja z nowego pola wydobywczego tańszą metodą "na zawał", co radykalnie poprawi wyniki kopalni Wujek. Nowa ściana wydobywcza, w większości pod terenem niezabudowanym, zostanie uruchomiona w najbliższych dniach. Od 2015 r. kopalnia ma już wydobywać tylko "na zawał" i przynosić zyski.

Katowicki Holding Węglowy należy do trzech największych śląskich spółek węglowych. Skupia cztery kopalnie; ponadto do grupy KHW należy też samodzielna kopalnia Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu. W ubiegłym roku kopalnie KHW wydobyły 11,6 mln ton węgla, a spółka zamknęła rok zyskiem w wysokości 58,4 mln zł. W tym roku holding wyemitował też warte ponad 1 mld zł obligacje, co ustabilizowało jego sytuację finansową.

Dowiedz się więcej na temat: plan | R. | zamknięcia | zysk | Roman Łój | górnictwo | KHW | kopalnia "Wujek" | ten

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »