Reklama

Kryzys: Grecji zostało tylko 41 dni

Szef eurogrupy Jean-Claude Juncker podkreślił w poniedziałek, że Grecja najpóźniej do 18 listopada powinna uzgodnić z kredytodawcami (KE, EBC i MFW) program dodatkowych oszczędności na lata 2013-14. Bez porozumienia w tej sprawie Grecji grozi niewypłacalność.

W rozmowie z dziennikarzami w Luksemburgu szef eurogrupy (ministrów finansów państw strefy euro) pochwalił Grecję za czynione wysiłki na rzecz uzdrowienia gospodarki kraju. Podkreślił też, że wymowa powstającego właśnie raportu trojki (inspektorów Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego) ws. Grecji będzie w przeważającej części pozytywna.

- Z radością dowiadujemy się, że w ostatnich tygodniach, a głównie dniach, poczyniono istotne postępy w Grecji - powiedział Juncker.

Reklama

- Zaapelowaliśmy do trojki, by jak najszybciej sfinalizowała porozumienie (z Grecją) i uzgodniła kompletny program działań, które pomogą wypełnić lukę w budżecie na lata 2013 i 2014 - dodał.

Rozmowy prowadzone obecnie między Grecją a jej kredytodawcami dotyczą planu zmniejszenia wydatków budżetowych o ponad 11,5 mld euro w latach 2013-2014. Od przyjęcia tego planu UE i MFW uzależniają wypłacenie kolejnej transzy drugiego pakietu ratunkowego (31,5 mld euro). W przypadku decyzji odmownej Grecja pod koniec listopada musiałaby ogłosić niewypłacalność.

Zarówno Juncker jak i szefowa MSW Christine Lagarde podkreślili w poniedziałek, że Grecja najpóźniej do 18 listopada musi wdrożyć wszystkie posunięcia, na które zgodziła się już wcześniej.

Bez tych oszczędności Grecja nie zdoła spełnić celów budżetowych wyznaczonych przez jej pożyczkodawców, jednak rząd w Atenach stara się uniknąć dalszych dotkliwych cięć w sektorze publicznym i emeryturach. Wskazuje przy tym, że gospodarka Grecji piąty rok z rzędu tkwi w recesji, a bezrobocie wynosi rekordowe 23,5 proc.

Lagarde przyznała, że w Grecji "są postępy", jednocześnie wytknęła jednak, że "jest (tam) jeszcze wiele do zrobienia, i to na wszystkich frontach".

Grecja jest uzależniona od pomocy partnerów ze strefy euro i MFW. Dwa pakiety pomocy dotychczas przyznane Atenom wynoszą łącznie ok. 240 mld euro na lata 2010-2014.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »