Reklama

Ktoś nas oszukał?

Co się stanie jeśli się okaże, że w sprawie gazociągu Polska została oszukana? "Ta instalacja musi zostać zlikwidowana" - odpowiada minister gospodarki Janusz Steinhoff, gość dzisiejszego Krakowskiego Przedmieścia 27.

W tej chwili pod lupą znalazł się nie sam gazociąg, który połączy Syberię z Europą Zachodnią, ale towarzyszący mu kabel telekomunikacyjny. To właśnie nim miały być transmitowane dane dotyczące przesyłu gazu. Jak się okazuje, kabel ma znacznie większą pojemność i może służyć do przesyłu o wiele większej ilości danych. Polska o rozmiarach kabla nie wiedziała. Czyżby ktoś chciał nas oszukać i zarobić na tym za naszymi plecami grube miliony? I co na to nasz rząd? Zaczyna działać. Według Steinhoffa, do końca tygodnia w sprawie kabla wypowie się specjalnie powołana komisja. Dziś szefowie Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa i przedstawiciele Gazeksportu, spółki zależnej od rosyjskiego Gazpromu, mają rozmawiać na temat podwyżek cen gazu sprowadzanego z Rosji. Nieoficjalnie mówi się, że Rosjanie zaproponują nam znaczną podwyżkę cen.

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: oszukać | Janusz Steinhoff | minister gospodarki | oszukane | oszukał | gazociągu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »