Reklama

Lokomotywy autonomiczne i wodorowe to przyszłość w branży kolejowej

Lokomotywy autonomiczne są przyszłością. Myślę, że w ciągu kilkudziesięciu miesięcy taki produkt będziemy mieli u nas - powiedział prezes PKP Cargo Czesław Warsewicz podczas Kongresu 590 w Jasionce koło Rzeszowa.

Reklama

Prezes Warsewicz, który uczestniczył w panelu "Innowacje - klucz do rozwoju transportu i przemysłu kolejowego" zwrócił uwagę, że w branży kolejowej innowacje to nie tylko nowe technologie, ale też zmiany organizacyjne i procesowe.

Wskazał przy tym na dwa strategiczne dla jego spółki i systemu kolejowego w Polsce projekty, których realizacja już się rozpoczęła. Pierwszy to umowa dotycząca budowy lokomotywy dwunapędowej spalinowo-elektrycznej z modułem autonomicznym. - W tym kierunku zmierza świat i lokomotywy autonomiczne są przyszłością. Myślę, że w ciągu najbliższych kilkudziesięciu miesięcy taki produkt będziemy mieli u nas - podkreślił Warsewicz.

Drugi projekt to budowa lokomotywy o napędzie wodorowym. - Dziś podpisujemy list intencyjny z FPS Cegielski dotyczący konstrukcji i budowy takiej lokomotywy. Wcześniej z kolei podpisaliśmy porozumienie z JSW na produkcję paliwa wodorowego. Uważamy, że wodór jest paliwem przyszłości - powiedział Warsewicz.

Dodał, że wdrożenie tych projektów to nie jest pieśń przyszłości. - Rozwiązania dotyczące komercyjnego zastosowania wodoru już w Polsce istnieją. Są już lokomotywy o napędzie wodorowym, które jeżdżą po Europie Zachodniej. Dlatego analizując z perspektywy doświadczenia rynku i zasadności patrzymy na ten projekt z dużym optymizmem i nadzieją. Jeżeli taki produkt na polskim rynku się znajdzie to jesteśmy gotowi i otwarci do jego wykorzystania do komercyjnych przewozów - zadeklarował Warsewicz.

Wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel zwrócił z kolei uwagę, że innowacje na kolei przebiegają dwoma ścieżkami. Z jednej jest to odbudowa zaniedbanej infrastruktury, a z drugiej wdrażanie nowoczesnych rozwiązań. - Jesteśmy na tych dwóch ścieżkach jednocześnie. Bo oczywistym jest, że musimy łatać, czyli modernizować zaniedbaną przez długie lata infrastrukturę. I to dotyczy infrastruktury twardej, czy taboru, ale też zasobów ludzkich i sfery digitalizacji różnych przedsięwzięć. Z drugiej strony wszystkie te działania modernizacyjne muszą się łączyć z innowacyjnością - zaznaczył Bittel.

Dowiedz się więcej na temat: transport | Czesław Warsewicz | pociągi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »